EGW-NewsCo się dzieje z grami wieloosobowymi, gdy serwery przestają działać?
Co się dzieje z grami wieloosobowymi, gdy serwery przestają działać?
351
Add as a Preferred Source
0
0

Co się dzieje z grami wieloosobowymi, gdy serwery przestają działać?

GOG spędził lata na przywracaniu starych gier z technicznego zapomnienia. Grałem w wiele z tych wydań, oczyszczonych i dostosowanych do działania na nowoczesnych systemach bez dodatkowych warstw i ograniczeń. Ta praca zbudowała reputację serwisu. Teraz GOG boryka się z innym problemem. Wyłączenie serwerów Anthem wznowiło debatę na temat tego, czy gry wieloosobowe mogą lub powinny zostać zachowane po usunięciu ich infrastruktury. Dyskusja wykroczyła poza nostalgię i objęła politykę, koszty i własność, a GOG znalazł się w jej centrum.

Nie przegap esportowych newsów i aktualizacji! Zarejestruj się i otrzymuj cotygodniowy przegląd artykułów!
Zarejestruj się
KeyDrop
Bonus: 20% deposit bonus + 1$ for free
KeyDrop
Claim bonus
Bloody Case
GET 5 Free Cases, & Balance bonus 0.7 USD & Daily FREE Case & DEPO bonus up to 35% with code EGWNEWS
Bloody Case
CS:GO
Claim bonus
CaseHug
Bonus: 20% to every top-up + 1$ with code EGWNEWS
CaseHug
Claim bonus
PirateSwap
+35% Deposit Bonus with code EGWNEWS
PirateSwap
Claim bonus
Skinbattle.gg
Best odds, Best Rewards, Daily Cases +5% deposit bonus
Skinbattle.gg
Claim bonus

Anthem został wyłączony w tym tygodniu po tym, jak EA wyłączyło swoje serwery. Bez tych serwerów gra nie jest w ogóle dostępna. Lata rozwoju i lata spędzone przez graczy skutecznie zniknęły. Widziałem reakcję na forach i w kręgach konserwatorskich, nie dlatego, że Anthem jest powszechnie kochany, ale dlatego, że jego zniknięcie było absolutne. Nie ma trybu offline, prywatnego dostępu ani obsługiwanego sposobu na ponowne odwiedzenie gry.

Dyrektor zarządzający GOG, Maciej Gołębiewski, odniósł się do tego bezpośrednio, gdy zapytano go, czy firma znana z przywracania gier może kiedykolwiek przywrócić coś takiego jak Anthem. Jego odpowiedź unikała prostych rozwiązań i skupiała się na barierach strukturalnych.

"Konserwacja gier to bardzo skomplikowana zagadka. Przejdę tylko przez zagadki najwyższego poziomu. Jest zagadka własności intelektualnej i własności, jest aspekt techniczny i jest trzecia zagadka, jak sprawić, by wskrzeszenie było opłacalne komercyjnie, ponieważ nikt nie może tego zrobić z dobrej woli, ponieważ w ten sposób nie są wypłacane pensje." - Maciej Gołębiewski.

To kadrowanie ma znaczenie. Katalog GOG obejmował głównie tytuły dla jednego gracza lub grywalne lokalnie, w których oryginalny kod można dostosować bez uruchamiania usług na żywo. Gry wieloosobowe zbudowane w całości w oparciu o systemy serwerowe stanowią inne wyzwanie. Nawet jeśli kod istnieje, może zależeć od infrastruktury, która nigdy nie została zaprojektowana do przekazania graczom lub stronom trzecim.

"Wskrzeszanie i przywracanie tytułów wieloosobowych jest czymś bardzo złożonym, czymś bardzo trudnym, ale bardzo wyraźnie staje się przedmiotem dyskusji wśród graczy, organów regulacyjnych i wydawców" - Maciej Gołębiewski.

Czas tej rozmowy nie jest przypadkowy. Kampanie prowadzone przez konsumentów, takie jak Stop Killing Games i Stop Destroying Games, wprowadziły tę kwestię do przestrzeni regulacyjnej. Decyzja Ubisoftu o zamknięciu The Crew jest powszechnie cytowana jako moment, który ożywił ten ruch. Argumentem nie jest zmuszanie wydawców do wiecznego wspierania gier, ale zapobieganie ich całkowitemu usunięciu po zakończeniu wsparcia.

What Happens To Multiplayer Games When Servers Go Dark 1

Gołębiewski sformułował pytanie w kategoriach równowagi, a nie obowiązku.

"W branży toczy się szersza dyskusja na temat tego, jak wygląda cykl końca życia w grach - jaki jest sprawiedliwy cykl końca życia gry?" - Maciej Gołębiewski.

Zwrócił on uwagę na kreatywny koszt permanentnych wyłączeń. Deweloperzy, którzy spędzili lata na tworzeniu gry, mogą stracić możliwość dostępu do swojej pracy. Gracze, którzy zainwestowali czas i pieniądze, całkowicie tracą dostęp do gry. Jednocześnie ostrzegł przed sztywnymi zasadami, które mogą zniechęcać do nowych projektów.

"Jeśli nałożymy zbyt wiele barier na twórców gier i na to, jak wygląda cykl końca życia, możemy otrzymać mniej gier." - Maciej Gołębiewski

To napięcie przewija się przez każdą próbę regulacji. Nakazanie długoterminowego utrzymania wymaga finansowania. Finansowanie wymaga przychodów. Anthem został zamknięty, ponieważ nie uzasadniał już kosztów serwera. Wszelkie wysiłki zmierzające do przywrócenia gry musiałyby zmierzyć się z tą samą ekonomią. GOG musiałby pokryć bieżące wydatki lub pobierać od graczy opłaty za dostęp do gry, która nie zdołała utrzymać widowni za pierwszym razem.

Niektóre niedawne gry przetestowały częściowe rozwiązania. Suicide Squad: Kill the Justice League dodał tryb offline po zakończeniu aktywnego rozwoju. Kooperacja online pozostała, ale gra nie jest już całkowicie zależna od infrastruktury usług na żywo. Z kolei Anthem został zaprojektowany jako gra wyłącznie wieloosobowa. Bez serwerów gra nie istnieje.

Jedną z teoretycznych opcji są prywatne serwery hostowane przez graczy. Raporty sugerują, że Anthem wspierał to wewnętrznie w pobliżu premiery. Upublicznienie tej opcji wymagałoby od EA wydania lub licencjonowania kodu serwera, czego wydawcy historycznie unikali. Na przeszkodzie stoją obawy związane z własnością intelektualną, zagrożeniami bezpieczeństwa i kontrolą marki.

Z perspektywy GOG, problemem nie jest ciekawość techniczna, ale zakres. Jego działalność została zbudowana na przywracaniu tytułów, które już udowodniły swoją wartość kulturową i długoterminowy popyt. Anthem nie pasuje do tego profilu. Gołębiewski przyznał to pośrednio, pytając, dlaczego serwis konserwatorski miałby zajmować się grą, którą niewielu uważa za klasykę. Szersza kwestia pozostaje jednak nierozwiązana. Gry dostępne w ramach usług na żywo są obecnie ważną częścią branży, a ich zniknięcie pozostawia luki w zapisie historycznym.

What Happens To Multiplayer Games When Servers Go Dark 2

Debata ta pojawia się w momencie, gdy sam GOG wkracza w okres przejściowy. Firma niedawno oddzieliła się od CD Projekt, pozwalając jej działać niezależnie po latach pod tym samym parasolem korporacyjnym. Zmiana ta została ujęta wewnętrznie jako szansa, a nie rozłam. GOG będzie nadal koncentrować się na wydawaniu i przywracaniu gier bez DRM, ale jego kierownictwo zasygnalizowało zainteresowanie rozszerzeniem działalności na wydawanie gier niezależnych.

Ta zmiana podsyciła dyskusję na temat GOG jako wydawcy, a nie tylko sklepu lub archiwum. Publikowanie wiąże się z różnymi obowiązkami, w tym długoterminowymi decyzjami dotyczącymi dostępu, które odzwierciedlają kwestie poruszone przez zamknięcie Anthem. Firma nie komentuje już tylko ochrony z zewnątrz.

Separacja została również opisana jako część nowej ery GOG, zdefiniowanej przez jaśniejsze priorytety i mniej konkurujących ze sobą wewnętrznych wymagań. CD Projekt może skoncentrować się na tworzeniu gier na dużą skalę. GOG może skupić się na dystrybucji, konserwacji i selektywnym wydawaniu gier, nie będąc przywiązanym do przebojowych cykli deweloperskich.

W tym momencie uwaga opinii publicznej powróciła również do założycieli GOG. Dyskusje na temat niezależności platformy często odnoszą się do długotrwałych stanowisk, w tym krytyki Windowsa przez Michała Kicińskiego, ponieważ "to naprawdę kiepski system operacyjny", pogląd, który jest zgodny z naciskiem GOG na alternatywne modele dostępu i zmniejszenie zależności od zamkniętych ekosystemów. Stwierdzenia te poprzedzają obecną debatę, ale informują o tym, jak GOG określa kontrolę, własność i długowieczność oprogramowania.

Obserwatorzy branży zauważyli, że Michał Kiciński zabezpiecza pełną własność GOG jako czynnik definiujący jego niezależność. Pełna kontrola upraszcza podejmowanie strategicznych decyzji, ale także koncentruje odpowiedzialność. Jeśli GOG będzie dążył do zaostrzenia standardów ochrony danych, będzie to robił pod własną nazwą i w ramach własnego profilu ryzyka.

Nic z tego nie daje natychmiastowej odpowiedzi na pytanie, co powinno się stać, gdy gry wieloosobowe osiągną koniec swojego życia. Gołębiewski przyznał.

"Nie mam jeszcze idealnej odpowiedzi, ale dobrze, że dyskusja się toczy." - Maciej Gołębiewski

To może być jak dotąd najbardziej konkretny wynik. Zniknięcie Anthem wymusiło na opinii publicznej postawienie praktycznej kwestii. GOG przyznał się do ograniczeń swojego obecnego modelu, jednocześnie angażując się w debatę, a nie odrzucając ją. To, czy doprowadzi to do nowych metod ochrony, ram regulacyjnych, czy po prostu jaśniejszych oczekiwań graczy, pozostaje kwestią otwartą. Oczywiste jest jednak to, że gry w ramach usług na żywo zmieniły to, co oznacza konserwacja, a firmy takie jak GOG nie mogą już dłużej unikać tej rzeczywistości.

Zostaw swój komentarz
Podobał Ci się artykuł?
0
0

Komentarze

FREE SUBSCRIPTION ON EXCLUSIVE CONTENT
Receive a selection of the most important and up-to-date news in the industry.
*
*Only important news, no spam.
SUBSCRIBE
LATER
Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.
Spersonalizuj
OK