Dragon Quest i Google Gemini zapraszają do Tokio wydarzenie poświęcone sztucznej inteligencji
Square Enix i Google przenoszą swoją współpracę w Dragon Quest z klienta gry na ulice Tokio. 30 lipca obie firmy zorganizują wydarzenie o nazwie Gemini Quest w czterech lokalizacjach w dzielnicach Shibuya i Harajuku, jak donosi Famitsu. Odwiedzający będą mogli kierować aplikację Gemini na gigantyczne posągi potworów z serii, generować zaklęcia rzeczywistości rozszerzonej (AR), aby je uwolnić, i walczyć o pokonanie wskrzeszonego Króla Smoków, który – jak sugeruje fabuła wydarzenia – pojawił się w prawdziwym świecie.
Automaton donosi, że wydarzenie odbędzie się w Shibuya 109, MAGNET by Shibuya 109, Tokyo Plaza Harajuku Harakado i Takeshitaguchi Park. Pracownicy przebrani za mieszkańców wioski będą wręczać nagrody rzeczowe każdemu, kto ukończy zadania w danym miejscu. Strona wydarzenia wspomina o dodatkowym zadaniu, którego szczegóły nie zostały jeszcze ogłoszone.
Gracze, którzy ukończą zadania, będą mogli otrzymać nagrodę w postaci limitowanej edycji fizycznego „mini medalu” z grawerunkami kultowych potworów z Dragon Quest, takich jak szlamy i zabójcze maszyny.
— Strona internetowa wydarzenia Dragon Quest Gemini Quest
Podczas gdy marcowa zapowiedź rozgrywała się wyłącznie w kliencie gry, Gemini Quest to pierwsze wydarzenie offline w serii związane z partnerstwem z Gemini, obejmujące wymianę logów serwerowych na figurki piankowego szlamu i poszukiwanie skarbów w dwóch tokijskich dzielnicach. W marcu pojawiła się również Chatty Slimey, sztuczna inteligencja towarzysząca Dragon Quest X: Awakening of the Five Walkers Online, długoletniej grze MMORPG, która nigdy nie opuściła Japonii. Square Enix poinformowało wówczas, że towarzysz nasłuchuje rozmów w grze, generuje własne kwestie głosowe i reaguje na wydarzenia na ekranie, niczym gracz pokonujący trudnego przeciwnika lub zdobywający rzadki przedmiot. Twórca serii, Yuji Horii, przedstawił Chatty Slimey jako sposób na to, by piętnastoletnie MMO było mniej izolujące dla nowicjuszy dołączających do ugruntowanej społeczności, co niektórzy uznali za dziwne w przypadku gry zbudowanej wokół prawdziwych graczy.

Reakcja na marcowe wieści podzieliła fanów, a Gemini Quest ponownie podniósł ten sam argument. Niektórzy gracze z niecierpliwością czekają na sesje zdjęciowe w rozszerzonej rzeczywistości (AR), jak donosi Automaton, podczas gdy inni zwracają uwagę na obawy dotyczące kosztów środowiskowych związanych z uruchamianiem modeli generatywnych w takiej skali. Rozumiem, dlaczego zespół marketingowy wolałby zbudować gadającego Slime'a niż nakręcić kolejny zwiastun, ale kierowanie telefonu na plastikowego potwora, aby wygenerować fałszywe zdjęcie z bitwy, nie robi na mnie większego wrażenia. Nie pomógł też moment. Square Enix ogłosiło partnerstwo z Gemini w marcu, w tym samym okresie, gdy Nvidia spotykała się z krytyką DLSS 5, a Crimson Desert przepraszało za wykorzystanie generatywnej sztucznej inteligencji we wczesnej fazie rozwoju, więc ogłoszenie wylądowało w branży, która i tak była już napięta w związku z tą technologią.
Dragon Quest nie byłby pierwszą serią, w której funkcja towarzysząca AI poszła w odstawkę. Gra Where Winds Meet ukazała się w zeszłym roku ze światem pełnym NPC-ów z AI, a gracze bez wahania wciągali ich w bardzo dziwne rozmowy. Epic Games musiało po cichu usunąć wulgarnego Dartha Vadera z Fortnite w zeszłym roku po około godzinie testów na żywo. Square Enix nie podało, czy zdjęcia z rozszerzonej rzeczywistości (AR) generowane w Gemini Quest w jakikolwiek sposób wpływają na grę, czy też mają charakter czysto promocyjny. Obejrzałem wystarczająco dużo takich wdrożeń chatbotów, aby zgadnąć, że kolejki w Shibuya zapełnią się ludźmi testującymi, co model powie, a czego nie, tak jak czat serwera DQX po premierze Chatty Slimey.
Wydarzenie ma miejsce w okresie wzmożonej aktywności serii poza kampanią Gemini. Dragon Quest VII ukazał się na PC w lutym, a na Steamie pojawił się z ochroną Denuvo i remakiem oryginału z 2000 roku w stylu dioramy, uzupełnionym o nowy system miksowania zadań o nazwie Moonlighting. Square Enix zaprezentowało również Dragon Quest Smash/Grow na Androida i iOS – mobilny spin-off, który stawia na walkę w stylu bijatyki zamiast typowych dla serii turowych pojedynków. Jeśli Square Enix chce przeznaczyć część budżetu Gemini na główną serię, wolałbym, żeby przeznaczono go na systemy takie jak Moonlighting, a nie na kolejną grę terenową w trybie AR.
W kalendarzu, po Gemini Quest, znajdują się jeszcze dwie premiery Dragon Quest. Premiera Dragon Quest Monsters: The Withered World zaplanowana jest na 3 grudnia, a główna odsłona Dragon Quest XII jest nadal w fazie rozwoju. Square Enix nie powiązało jeszcze generatywnej sztucznej inteligencji z żadnym z projektów.
Przeczytaj także: recenzję Dragon Quest I & II HD-2D Remake, w której doceniono dopracowanie dwóch najstarszych gier z serii bez naruszania ich tradycyjnej prostoty, aż po rozszerzenie roli księżniczki Cannock w drugiej połowie duologii.
Bonus od depozytu w wysokości 5% do 100 klejnotów

0% opłat za wpłaty i wypłaty skin.


11% bonus od depozytu + FreeSpin
DODATKOWY BONUS OD DEPOZYTU 10% + DARMOWE 2 SPINY NA KOLE
Darmowe etui i 100% bonus powitalny
5 darmowych skrzyń, codzienne gratisy i bonusy

3 darmowe skrzynki i bonus 5% dodawany do wszystkich depozytów gotówkowych.

+5% do depozytu


Komentarze