EGW-NewsStudio odpowiedzialne za grę „The Elder Scrolls Online” informuje, że po zwolnieniach powróciło do poprzedniej wielkości
Studio odpowiedzialne za grę „The Elder Scrolls Online” informuje, że po zwolnieniach powróciło do poprzedniej wielkości
218
Add as a Preferred Source
0
0

Studio odpowiedzialne za grę „The Elder Scrolls Online” informuje, że po zwolnieniach powróciło do poprzedniej wielkości

Starsi programiści z ZeniMax Online Studios twierdzą, że zespół liczy obecnie tyle samo osób, co w latach 2015–2018, czyli przed zwiększeniem zatrudnienia w związku z anulowaną grą MMO „Blackbird”. Informacja ta pochodzi od Baratrona, administratora serwera Discord UESP, który uczestniczył w wydarzeniu ESO Tavern w Hesji w Niemczech, gdzie pracownicy ZeniMax Online rozmawiali z graczami. Jak donosi serwis Massively OP, sformułowanie to pokrywa się z tym, którego użyła firma id Software tydzień wcześniej.

Nie przegap esportowych newsów i aktualizacji! Zarejestruj się i otrzymuj cotygodniowy przegląd artykułów!
Zarejestruj się

Zwolnienia w dziale Xbox w 2026 roku to tylko jeden z elementów szerszej restrukturyzacji: Microsoft wycofuje finansowanie zewnętrznych projektów, takich jak „Project Fantasy” firmy IO Interactive, wstrzymuje umowy z zewnętrznymi deweloperami w ramach Game Pass oraz rozważa zamknięcie studiów Arkane, Undead Labs, Compulsion Games, Double Fine i Ninja Theory.

Baratron przekazał komentarz zastępcy dyrektora ds. projektowania Jasona Barnesa oraz zastępczyni dyrektora ds. zarządzania społecznością Jessiki Folsom.

„Według zarówno Jasona Barnesa (zastępcy dyrektora ds. projektowania), jak i Jessiki Folsom (zastępczyni dyrektora ds. zarządzania społecznością), ZeniMax Online Studios ma obecnie taką samą wielkość, jak w czasie, gdy tworzyło zarówno Wrothgar, jak i Summerset. Jak wiemy, są to dwa bardzo dobrze przyjęte dodatki DLC. Chociaż zwolnienia są niezwykle przykre dla wszystkich zainteresowanych (w tym oczywiście dla graczy), nie oznacza to koniecznie końca nowych treści ani przejścia gry w tryb konserwacji”.

— Baratron

Orsinium, zawierające region Wrothgar, zostało wydane w 2015 roku. Rozdział „Summerset” pojawił się w czerwcu 2018 roku. W międzyczasie ZeniMax Online wydało dodatki „Thieves Guild” i „Dark Brotherhood”, rozdział „Morrowind” oraz „Clockwork City”, więc mniejszy zespół już wcześniej stworzył imponującą serię treści. Pracownicy ZeniMax Online, Nick Giacomini i Susan Kath, opuścili wydarzenie w tawernie, aby pracować nad zaktualizowanym planem rozwoju, a Kevin Gbolie z ESO napisał na forach, że studio nadal planuje dostarczać treści i podzieli się aktualnymi informacjami.

Porównanie to wskazuje na konkretną wzmiankę, którą id Software skierowało do fanów w X tydzień wcześniej, kiedy to studio napisało, że jego zespół jest mniej więcej tej samej wielkości, co w czasach „Doom” (2016). Oba studia należą do tej samej spółki macierzystej, więc podobne sformułowania nie są zaskakujące. Zgodnie z dokumentami złożonymi na podstawie ustawy WARN liczba zwolnień wyniosła 213 w ZeniMax Online i 136 w id Software. ZeniMax Online straciło również 62 pracowników w 2025 roku, zaraz po anulowaniu projektu „Blackbird”.

Skala zwolnień ujawniona w zgłoszeniu Microsoftu jest poważniejsza, niż sugeruje ta pojedyncza liczba. W zawiadomieniu WARN złożonym w stanie Maryland wymieniono 213 zwolnień w ZeniMax Online oraz 166 w ZeniMax Media, spółce macierzystej Bethesda Game Studios, co daje łącznie 379 osób. Związek zawodowy ZeniMax Online liczył 461 członków na koniec 2024 roku. Po dodaniu 62 zwolnień z lipca ubiegłego roku studio straciło 275 pracowników w okresie od lipca 2025 r. do lipca 2026 r., co pozostawiło około 186 osób, czyli około 40 procent stanu zatrudnienia sprzed półtora roku. Były kierownik ds. UX w ESO podał kiedyś, że gra przez ponad dekadę przynosiła 15 milionów dolarów miesięcznego przychodu.

Myślę, że warto podważyć stwierdzenie o „takiej samej wielkości jak w 2015 roku”, ponieważ studio, które zatrudnia nowych pracowników, to zupełnie inne miejsce pracy niż to, które właśnie zwolniło 60 procent personelu w ciągu roku. Liczba pracowników może się zgadzać na papierze, ale środowisko pracy już niekoniecznie. 213 osób w ZeniMax i 136 w id zostało zatrudnionych z konkretnych powodów, a tworzenie gier w 2026 roku nie przebiega tak samo jak w 2016 roku.

Inne studia znalazły się w tej samej sytuacji. Serwis Kotaku poinformował o redukcjach w Obsidian Entertainment, gdzie zwolniono około 25 procent personelu – szacunkowo od 50 do 60 osób z działów projektowania, oprogramowania, kontroli jakości i scenariusza, w tym dyrektora artystycznego gry The Outer Worlds. Czerwcowa restrukturyzacja Microsoftu objęła ponad 4 500 pracowników z branży gier we wszystkich studiach, w serwisie Game Pass oraz w xCloud, choć żadne ze studiów nie zostało całkowicie zamknięte.

Precedensy w tej kwestii nie napawają optymizmem. Bungie i BioWare prawdopodobnie osiągnęły liczbę pracowników zbliżoną do szczytowej w latach 2020. podczas fal zwolnień, a powrót do tych liczb nie przywrócił ich wydajności ani nie sprowadził z powrotem gier takich jak „Halo: Reach” czy „Mass Effect 2”. Studio może utrzymać ten sam stan zatrudnienia, ale stracić starszych pracowników, którzy posiadają wiedzę instytucjonalną, a starszy programista z dziesięcioletnim doświadczeniem wnosi więcej niż tańszy, młodszy pracownik.

W pewnym stopniu rozumiem programistów próbujących przeciwdziałać narracji o spadku formy, a fakt, że dwa studia należące do tej samej firmy matczynej przekazują ten sam komunikat, sam w sobie nie jest niczym złowieszczym. Problemem jest to, co sugeruje ta linia komunikacyjna. Traktując to jako komunikat PR-owy, traktuje się zwolnionych pracowników jako zbędnych i zbliża się do retoryki o „leniwych deweloperach”, która przedstawia masowe zwolnienia jako konieczną korektę ze strony kierownictwa. Ze swojej strony id Software szybko poszło dalej: poinformowało fanów, że jego plany pozostają niezmienione, a Tom Warren z serwisu The Verge doniósł, że studio znajduje się na wczesnym etapie prac nad nową grą z serii „Doom”, a nie zostało przekształcone w zespół wsparcia technicznego.

Warto również przeczytać, że ekskluzywna gra Cryteka na Xbox One z 2013 roku , „Ryse: Son of Rome”, była kiedyś planowana jako odpowiedź Xboxa na „Assassin’s Creed ”. Twórcy, w tym scenograf Patrick Hanenberger i dyrektor artystyczny Peter Gornstein, stwierdzili, że odrzucone kontynuacje mogłyby przenieść akcję serii do świata Wikingów, Japonii, Anglii, Francji i Konstantynopola. Pomysł z Wikingami powstał jeszcze przed serialem „Wikingowie” na kanale History Channel oraz grą „Assassin’s Creed Valhalla”. W zeszłym miesiącu pojawiły się plotki o remasterze, ale firma Crytek nie skomentowała tych doniesień.

Zostaw swój komentarz
Podobał Ci się artykuł?
0
0

Komentarze

FREE SUBSCRIPTION ON EXCLUSIVE CONTENT
Receive a selection of the most important and up-to-date news in the industry.
*
*Only important news, no spam.
SUBSCRIBE
LATER