007 First Light prawie pozwolił Bondowi dzielić się blaskiem, ujawnia IO Interactive
Główny scenarzysta gry, Michael Vogt, powiedział serwisowi Eurogamer, że „007 First Light” początkowo miało być zupełnie innym projektem. Podczas rozmowy w biurze IO Interactive w Brighton w tym tygodniu Vogt opisał wczesną koncepcję, w której James Bond był jednym z wielu agentów, a odrodzony program „00” funkcjonował jako zespół, a nie jako samotny agent działający w terenie. Ta pierwsza koncepcja pochodzi sprzed około siedmiu lat, a Vogt nie był w stanie przypomnieć sobie dokładnego momentu, w którym plan oparty na zespołowej akcji ustąpił miejsca solowej historii, która trafiła na rynek.
Uwaga, spoilery! W następnej części omówimy, jak kończy się wątek szkolenia.
Pomysł na zespół nigdy całkowicie nie zniknął z gotowej gry. MI6 wznawia program „00” i wprowadza Bonda do grupy młodych, obiecujących rekrutów. Trenuje on na Malcie, zdobywa swoje miejsce wśród pozostałych rekrutów, a po powrocie do Londynu dzieli duże, przestronne mieszkanie z dwiema z nich – Cressidą i Monroe. Przyjaźń, którą tam nawiązuje, oraz przyjacielska rywalizacja, która towarzyszy mu na Malcie, w Londynie i podczas początkowej misji na Słowacji, to jedne z elementów, które gracze polubili najbardziej. Przekomarzanie się i sposób, w jaki grupa się nawzajem drażni, nadają tym początkowym godzinom lekkości, której celowo brakuje w dalszej części gry. To właśnie takie ciepło chciał osiągnąć Vogt.
„Podczas sekwencji szkoleniowej składamy fałszywą obietnicę”.
— Michael Vogt
Fałszywa obietnica polega na tym, że gra ma być opowieścią o zespole. Agenci z numerami „00” działają razem na Słowacji, a gra „First Light” mocno promuje ten pomysł. A potem go burzy. Większość rekrutów ginie, a Bond przeżywa eksplozję, która równie dobrze mogła go zabić. Wychodzi z tego jako ostatni ocalały agent i – bardziej dzięki szczęściu niż zasługom – jako jedyny, który kontynuuje program. Vogt jasno stwierdził, że jest to zamierzone odwrócenie sytuacji, a nie skrót mający na celu przerzedzenie obsady.
Powodem jest łuk fabularny, jaki tworzy to dla Bonda. Na początku jest on młodym mężczyzną przeżywającym przygodę, podróżującym samolotem po całym świecie i cieszącym się rolą tajnego agenta. Po wybuchu uświadamia sobie prawdziwy ciężar tej pracy. M mówi mu, że oczekiwana długość życia agenta z kodem „00” jest krótka, i tym razem te słowa do niego docierają. Boryka się z poczuciem winy wynikającym z bycia jedynym ocalałym i wyrasta z tej wersji siebie, która traktowała pracę jak wakacje. To przejście – od zabawy i gier do czegoś trudniejszego – jest tym, do czego zmierza sekcja szkoleniowa.
Ten sam instynkt niegdyś przenikał całą grę, która rozpoczęła się w bardziej poważnym tonie niż ta, która trafiła do graczy. Gra „007 First Light” powstała w cieniu filmów z Danielem Craigiem, serii, która zakończyła się w 2021 roku filmem „No Time to Die” i jego ponurym finałem. Punkt wyjścia był tak bliski tego zakończenia, że studio poświęciło sporo czasu na znalezienie własnego Bonda, a nie wersji znanej z serii filmowej. IO przesunęło gatunek z czystego thrillera szpiegowskiego w stronę gry akcji-przygodowej, a także wzmocniło elementy komediowe i urok. Celem był ambitny, młody Bond, który nie został jeszcze zmiażdżony przez życie.
Według Vogta gotowy Bond nie jest zblazowany. Dojrzewa, ale to on zmienia MI6 bardziej niż MI6 zmienia jego. Greenway przechodzi proces odkupienia dzięki Bondowi, który pod koniec nawet skłonił Isolę do czegoś bardziej ludzkiego. Vogt postrzega go jako postać, która sama zmienia się tylko nieznacznie, jednocześnie przekształcając ludzi wokół siebie. Bohater, który nagina instytucję, zamiast dać się jej ugiąć, to nietypowy wątek dla początków Bonda.
Myślę, że połączenie niedoświadczonego, młodego Bonda z zespołem stażystów sprawdza się, ponieważ filmy nigdy nie pokazały go jako tak niedoświadczonego ani tak przywiązanego do ludzi u jego boku. To właśnie ta wspólna akcja, którą gra najpierw obiecuje, a potem odbiera, zapadła mi w pamięć bardziej niż jakakolwiek pojedyncza pościgowa scena czy strzelanina.
W pierwszym tygodniu gra sprzedała się w nakładzie 2,7 miliona egzemplarzy. IO później oszacowało tę liczbę na blisko trzy miliony, a potem przekroczyło tę granicę. Wzrost sprzedaży od premiery był gwałtowny: „First Light” przekroczyło 1,5 miliona egzemplarzy w ciągu dwóch dni, zanim ogłoszono wyniki za pierwszy tydzień, i od tamtej pory sprzedaż nadal rośnie. IO udostępniło również dane dotyczące stylu gry z tego pierwszego tygodnia: rozpoczęto 34 miliony misji, z czego 30 procent zostało ukończonych, a butelki wina stanowiły 36 procent wszystkich przedmiotów rzucanych przez graczy. Większość zaplanowanej zawartości na pierwszy rok jest bezpłatna dla wszystkich, którzy już posiadają grę, w tym tryb New Game+, tryb fotograficzny oraz nowe wyzwania TacSim.
Dalsze plany są mniej pewne. Amazon jest obecnie właścicielem serii o Jamesie Bondzie i chce mieć wpływ na wszystko, co nastąpi później, podczas gdy gra „007 First Light” została wydana samodzielnie przez IO Interactive, a nie w ramach umowy z właścicielem platformy. Studio przeszło również przez serię zwolnień i zamknięcie biura, co nastąpiło po anulowaniu przez Xbox umowy wydawniczej dotyczącej projektu RPG studia IO, Project Fantasy.
„Myślę, że niestety całe studio odczuło to w taki czy inny sposób”.
— Michael Vogt
W najbliższej przyszłości planowane jest wydanie DLC. Pierwsze rozszerzenie fabularne to misja oparta na fabule, której akcja rozgrywa się wkrótce po zakończeniu kampanii i zabiera graczy z powrotem do Aleph oraz do Bawmy, postaci granej przez Lenny’ego Kravitza, w ramach nowego zadania. Premiera na Switch 2 nadal jest zaplanowana na drugą połowę 2026 roku, a IO utrzymuje ten termin od momentu jego ogłoszenia, skupiając się na optymalizacji portu zamiast wypuszczać słabszą wersję, by dotrzymać terminu. Sam planuję zagrać w przeróbki misji po zakończeniu fabuły na PS5, ponieważ jeśli ta pętla TacSim się sprawdzi, „First Light” będzie grą dla jednego gracza z czterech lub pięcioletnim okresem rozbudowy, a nie tytułem, z którego gra się tylko raz.
IO Interactive oświadczyło, że zamierza nadal wspierać grę „007 First Light” w taki sam sposób, jak wspierało gry z serii „Hitman” – poprzez bezpłatne wyzwania TacSim oraz nowe misje, w których Bond ponownie wciela się w rolę agenta z numerem „00”. Szef studia, Hakan Abrak, zasugerował, że powracająca misja z Bawmą może dotyczyć siostry tej postaci, podczas gdy Amazon rozważa, czy powstanie kontynuacja.
Bonus od depozytu w wysokości 5% do 100 klejnotów

0% opłat za wpłaty i wypłaty skin.


11% bonus od depozytu + FreeSpin
DODATKOWY BONUS OD DEPOZYTU 10% + DARMOWE 2 SPINY NA KOLE
Darmowe etui i 100% bonus powitalny
5 darmowych skrzyń, codzienne gratisy i bonusy

3 darmowe skrzynki i bonus 5% dodawany do wszystkich depozytów gotówkowych.

+5% do depozytu


Komentarze