Epic Games opracowuje strzelankę Disney Extraction, a gatunek nigdy nie był bardziej zatłoczony
Epic Games opracowuje strzelankę wydobywczą z postaciami Disneya, z planowaną listopadową datą premiery, podał Bloomberg w tym tygodniu. Tytuł ten będzie pierwszą grą, która pojawi się po zainwestowaniu przez Disneya 1,5 miliarda dolarów w Epic, studio stojące za Fortnite i Unreal Engine.
Według źródeł Bloomberga, gra nawiązuje stylistycznie do Arc Raiders, ekstrakcyjnej strzelanki od Embark Studios, która przekroczyła oczekiwania komercyjne na początku tego roku. Oba formaty mają tę samą strukturę: oddziały spadają na mapę, zbierają łupy i próbują się wydostać, zanim wyeliminują je grupy przeciwników. To, co pozostaje niepotwierdzone, to głębokość zaangażowania IP Disneya. Epic zintegrował Gwiezdne Wojny, Marvela, Toy Story i dziesiątki innych nieruchomości należących do Disneya w Fortnite w ciągu ośmiu lat - Perry i Dr Doofenshmirtz z Fineasza i Ferba wśród najnowszych dodatków. Nie ujawniono, czy strzelanka ekstrakcyjna będzie czerpać z tego katalogu, czy też wprowadzi postacie stworzone specjalnie na potrzeby gry.
Źródła rozmawiające z Bloombergiem nazwały projekt "niezbyt oryginalnym", dodając jednocześnie, że pracownicy pozostają "optymistami, że Epic zrobi to dobrze przed datą premiery". Oryginalność nie była również cechą wyróżniającą Fortnite w momencie premiery. Epic wypuścił tryb battle royale w grze jako bezpośrednią odpowiedź na PUBG Battlegrounds firmy Krafton po tym, jak PUBG ustanowił ten gatunek. Krytycy nazwali go wówczas kopią. Epic udoskonalał i skalował format, aż stał się jedną z najczęściej granych gier na świecie.
Współpraca Epic z Disneyem przebiega równolegle z udokumentowaną zmianą strategii Disneya w zakresie treści. Firma rozrywkowa skierowała twórców w stronę produktów skierowanych do mężczyzn z pokolenia Z, grupy demograficznej, którą Disney zidentyfikował jako niedocenianą przez swoją obecną produkcję. Gwiezdne Wojny i Marvel, które niegdyś zapewniały stałe wyniki kinowe, w ostatnich latach nie osiągnęły tych wysokich wyników. Gry oferują Disneyowi bezpośredni kanał do tej grupy odbiorców, a współtworzona strzelanka ekstrakcyjna ląduje dokładnie w przedziale demograficznym, w który celuje firma.

Myślę, że logika strategiczna jest rozsądna, ale spójna strategia nie zapewnia udanej gry w jednym z najbardziej kontestowanych formatów 2026 roku. Listopadowa premiera wyląduje obok Maratonu Bungie, PUBG: Black Budget Kraftona i Beautiful Light Deep Worlds - wszystkich tytułów wydobywczych lub PvPvE rywalizujących o te same godziny dla graczy. Arc Raiders udowodniło, że ten gatunek gier wciąż może stać się hitem. Pokazał również, że te hity są wyjątkami. Kilka studiów z zasobami pozwalającymi na rozwój w tym obszarze celowo zdecydowało się tego nie robić.
Współpraca Epic z Disneyem ma wykraczać poza ten jeden tytuł. Bloomberg donosi, że umowa obejmuje co najmniej dwie dodatkowe gry. W 2024 roku obie firmy ogłosiły plany opracowania czegoś, co określiły jako "zupełnie nowy wszechświat gier i rozrywki", mający na celu rozszerzenie historii i doświadczeń Disneya na interaktywną formę, bez sprecyzowania, jak miałoby to wyglądać w praktyce.
Postrzegam listopadowe okno jako skomplikowane dla Epic, biorąc pod uwagę to, czym firma zarządza wewnętrznie. W marcu Epic ogłosił zwolnienia obejmujące ponad 1000 pracowników, przypisując cięcia rosnącym kosztom rozwoju Fortnite i mierzalnemu spadkowi zaangażowania graczy. W tym samym miesiącu Epic przyznał twórcom treści budującym niestandardowe doświadczenia Fortnite dostęp do biblioteki zasobów Gwiezdnych Wojen - pogłębiając relacje Disneya w ekosystemie Fortnite, zanim jeszcze strzelanka wydobywcza zostanie wydana. Nowa gra pojawi się na rynku, który zdążył już przetworzyć wszystkie te konkurencyjne tytuły i wyrobić sobie opinie na temat obecnego pułapu gatunku.
Były pisarz Valve publicznie zakwestionował przywództwo Epic po marcowej redukcji zatrudnienia.

Komentarze