Najciekawsze CRPG 2025 roku ma pogańskie Yeti, walkę fizyczną i demo, które powinieneś wypróbować
Banquet For Fools, stworzona przez Hannah and Joseph Games, to gra cRPG, która opiera się łatwej kategoryzacji. Łączy w sobie walkę w czasie rzeczywistym opartą na fizyce z tradycyjną eksploracją osady RPG, prosi graczy o wygenerowanie pełnej czteroosobowej drużyny przed rozpoczęciem gry i buduje swój świat w oparciu o pogańską mitologię, a nie chrześcijańskie ramy Tolkiena, które kształtują większość gier fantasy.
Gra została wydana wraz z wersją demonstracyjną dostępną na Steam i przyciąga uwagę graczy i krytyków, którzy uważnie śledzą ten gatunek.
Porównanie, które wciąż się pojawia, to Morrowind i w tym przypadku jest ono uzasadnione z powodów wykraczających poza powierzchowną estetykę. Obie gry budują światy, które są jednocześnie obce i wewnętrznie spójne - zakorzenione w namacalnym poczuciu historii i kultury, które nie mają nic wspólnego z konwencją elfów i krasnoludów. Banquet For Fools oddaje graczom kontrolę nad drużyną, która dorastała jako pogańskie yeti na bagnach. Wśród wrogów znajdują się gobliny i kelpie. Otoczenie czerpie z tak różnorodnych źródeł, jak gry RPG z epoki PS1 czy prerenderowane tła z Pillars of Eternity, nakładając na nie to, co opisano w opisie gry jako nieziemską, bagienną tożsamość wizualną. Rezultat jest często opisywany jako przylegający do claymation, choć ta etykieta nie do końca pasuje - styl jest celową hybrydą, która ląduje gdzieś trudniej do nazwania.

Tworzenie drużyny opiera się na modelu Icewind Dale, a nie Baldur's Gate. Nie ma tu gotowych towarzyszy do znalezienia i zwerbowania. Każdy członek czteroosobowej drużyny jest generowany na początku, przy użyciu systemu tworzenia postaci gęstego od statystyk, klas i terminologii, które będą nieznane graczom nowym w gatunku. Gra przyznaje to bezpośrednio, oferując predefiniowane szablony drużyn, w tym jeden specjalnie oznaczony dla nowych graczy. To zakwaterowanie ma znaczenie, ponieważ walka szybko karze źle skonfigurowaną drużynę.
Walka jest elementem, który najbardziej odróżnia Banquet For Fools od innych gier CRPG. Przebiega ona w czasie zbliżonym do rzeczywistego, a każda postać - zarówno kontrolowana przez gracza, jak i wroga - działa na pasku wytrzymałości, który działa podobnie do wskaźnika walki w stylu FF7. Gdy pasek się zapełni, gracz może wstrzymać akcję i ustawić atak w kolejce. Silnik fizyki zajmuje się resztą: wrogowie są wystrzeliwani po mapie przez uderzenia mieczem, czasami zderzając się z innymi wrogami. System jest jednocześnie techniczny i chaotyczny. Nauczenie się go wymaga eksperymentowania - testowania różnych ataków, broni i kombinacji klas poprzez wielokrotne starcia, aż logika stanie się jasna.
Starcia te mają tendencję do rozrastania się. Podczas gdy gracz koncentruje się na kierowaniu jedną postacią, pozostali trzej członkowie drużyny działają niezależnie, wykonując uniki, uchylając się i atakując wrogów w tym samym czasie. Zapanowanie nad tym chaosem przy jednoczesnym opanowaniu podstawowej mechaniki jest głównym wyzwaniem we wczesnej fazie gry.

Myślę, że oprawa wizualna podzieli graczy mniej ze względu na jej zalety, a bardziej na ich stosunek do konkretnej epoki estetycznej. Ciemna, stonowana paleta i tekstury o niskiej wierności celowo wskazują na późne lata 90. i wczesne lata 2000 w grach na PC - punkt odniesienia, który dla niektórych niesie prawdziwą nostalgię, a dla innych zmęczenie. Rozgrywka zasługuje na tożsamość wizualną, o którą prosi graczy, ale pozostaje to negocjacją, z którą każdy gracz poradzi sobie inaczej.
Poza walką, gra podąża za znaną strukturą CRPG. Osady zawierają rozmowy, sklepy i osoby wykonujące zadania. Otwarty świat łączy je z wędrującymi wrogami i spotkaniami środowiskowymi. Pisanie i budowanie świata opiera się na tej samej gęstości, co systemy postaci - gra nie wyjaśnia się zbyt długo i wydaje się oczekiwać, że gracze będą stopniowo budować zrozumienie z kontekstu. Takie podejście odzwierciedla to, co sprawiło, że świat Morrowinda wydawał się zamieszkany, a nie skonstruowany do konsumpcji turystycznej.
Gra ukazuje się równolegle z Esoteric Ebb, kolejną grą CRPG, która w tym samym okresie przyciągnęła uwagę krytyków. W relacjach z obu gier zauważono, że gracze RPG są obecnie dobrze obsługiwani przez kalendarz wydawniczy, z dwoma odmiennymi mechanicznie i tonalnie tytułami oferującymi poważną głębię w tym samym czasie. Esoteric Ebb został opisany w wielu miejscach jako najbliższa jakiejkolwiek grze wideo replika improwizowanej logiki stołowego D&D, a także jako następca Disco Elysium. Banquet For Fools działa na innym terytorium - mniej koncentruje się na systemach dialogowych, bardziej inwestuje w fizyczną walkę i budowanie świata na podstawie materiałów z mitologii spoza Zachodu.
Uważam, że system walki jest silniejszym argumentem przemawiającym za oryginalnością gry. Podejście stamina-gauge w połączeniu z fizyką, która wysyła wrogów latających po całym otoczeniu, tworzy walki, które nie przypominają niczego innego w gatunku. To, czy przełoży się to na długoterminową satysfakcję, zależy od tego, na ile podstawowe systemy RPG utrzymają się po pierwszych godzinach, co demo pozwala graczom bezpośrednio ocenić.
Gra jest dostępna na Steam w darmowej wersji demonstracyjnej. Dla graczy, którzy chcą ocenić walkę i budowanie świata przed podjęciem decyzji, ta opcja usuwa główną barierę wejścia.
Jeśli Banquet For Fools skłonił cię do szerszego spojrzenia na ten gatunek, przeczytaj również ranking 45 najlepszych gier RPG, w które warto obecnie zagrać, obejmujący pełen zakres - od wyborów narracyjnych po głębokie nurkowania mechaniczne - i odnoszący się do tego, co sprawia, że gatunek jest atrakcyjny, a dla oddanych graczy naprawdę trudno od niego odejść.

Komentarze