Fallout Season 2 wprowadza Deathclaws poprzez przedwojenną przeszłość Coopera Howarda
Sezon 2 Fallouta osiąga punkt zwrotny wraz z długo oczekiwanym pojawieniem się Deathclawów, stworzeń kluczowych dla historii i reputacji serii. Ich nieobecność w pierwszym sezonie była zamierzona. Ich wprowadzenie ma teraz wagę, kontekst i wyraźny cel narracyjny, a nie służy jako widowisko. Serial czeka do czwartego odcinka, aby w pełni pokazać jednego z nich, zakotwiczając ujawnienie w historii postaci i przedwojennym konflikcie, a nie w szokującej wartości pustkowia.
Relacje i wczesne wrażenia, o których tu mowa, pochodzą częściowo z raportów PC Gamer, który uważnie śledził decyzje produkcyjne i tempo serialu od pierwszego sezonu.
Todd Howard, producent wykonawczy i wieloletni opiekun uniwersum Fallouta, powiedział, że zespół unikał pośpiesznego wprowadzania stworzeń do fabuły. Przedstawił Deathclawy nie jako zagrożenia w tle, ale jako siły napędzające fabułę, związane z wytworzonymi horrorami i niepowodzeniami wojskowymi.
"Nie zrobiliśmy Deathclawów w sezonie 1" - powiedział Howard.
"Chcieliśmy mieć pewność, że poświęcimy im odpowiednią ilość czasu. I naprawdę skupić się na nich jako elemencie fabularnym, a nie tylko kolejnym stworzeniu". - Todd Howard
Howard zwrócił również uwagę na ich psychologiczny wpływ i historię Coopera Howarda z nimi, na długo przed jego przemianą w Ghula.
"Ale te bestie są przerażające. I wiesz, jakie było doświadczenie Coopera Howarda z tym, nawet zanim stał się Ghulem, z Deathclawami. Naprawdę, naprawdę interesująca kombinacja". - Todd Howard
Odcinek otwiera retrospekcja z Alaski podczas bitwy o Anchorage. Cooper Howard jest pokazany w zbroi mocy T-45, patrolując mroźną noc, zamiast występować lub promować Vault-Tec. Sekwencja ta wzmacnia wcześniejsze odniesienia do wad pancerza, które przyczyniły się do ciężkich ofiar podczas kampanii. Tym razem te niepowodzenia rozgrywają się na ekranie.
Po skierowaniu innego żołnierza do odwrotu, Cooper bada płonący wrak. Z ruin dochodzą pomruki, po czym trzech chińskich żołnierzy wyłania się i otwiera ogień. Podczas wymiany ognia pancerz Coopera ulega zwarciu. Upada, unieruchomiony, odsłonięty i wyśmiewany przez nacierające oddziały wroga, które porównują go do żółwia tkwiącego w skorupie.
Zanim zdążą go rozstrzelać, pojawia się Deathclaw. Wybucha ze zniszczonego obiektu i atakuje żołnierzy z prędkością i siłą, która nie pozostawia wiele miejsca na bohaterstwo lub rozbudowaną choreografię walki. Cooper pozostaje bezradny, zredukowany do roli obserwatora, gdy stwór likwiduje bezpośrednie zagrożenie.
Scena unika przesady. Deathclaw nie uznaje Coopera za sojusznika. Krótko go obwąchuje, ocenia i rusza dalej. Przetrwanie nie wynika z interwencji, ale z braku zainteresowania. Moment ten wzmacnia autonomię i obojętność stworzenia, cechy, które określiły jego rolę w grach.

Program powtarza również pochodzenie Deathclawów. Nie są one mutacjami zrodzonymi z promieniowania, ale tworami laboratoryjnymi. Zaprojektowane przez amerykańskich naukowców wojskowych jako potencjalni superżołnierze, miały działać tam, gdzie zawiedli ludzie i jednostki T-45. Wielka Wojna uszkodziła urządzenia zabezpieczające, umożliwiając im ucieczkę i rozprzestrzenianie się. Sezon 2 Fallouta wykorzystuje to tło, aby powiązać obecność stworzenia z instytucjonalną pychą, a nie z wypadkiem środowiskowym.
Umieszczając debiut Deathclaw w kontrolowanej retrospekcji, serial zachowuje jego tajemniczość. Opiera się eskalacji dla samej eskalacji. Stworzenie pojawia się raz, pozostawia trwałe konsekwencje i wychodzi bez rozwiązania. Powściągliwość jest zgodna z deklarowanym przez Howarda celem uniknięcia rozcieńczenia poprzez powtarzanie.
Odcinek odpowiada również na utrzymujące się pytania dotyczące przeszłości Coopera Howarda i jego znajomości z najniebezpieczniejszymi drapieżnikami pustkowi. Przedstawia jego późniejszą odporność jako wyuczoną, a nie przypadkową.
Czytaj także: Todd Howard odniósł się niedawno do roli sztucznej inteligencji w procesie rozwoju Bethesdy, wyznaczając wyraźną granicę między automatyzacją a autorytetem twórczym. Przemawiając na wydarzeniu związanym z drugim sezonem serii Fallout firmy Amazon, opisał sztuczną inteligencję jako narzędzie przyspieszające kontrole i wewnętrzne przepływy pracy, a nie zastępujące ludzką ocenę. Howard powiedział, że artyści i projektanci pozostają w centrum procesu decyzyjnego, porównując obecne narzędzia AI do wcześniejszego oprogramowania, które kiedyś uważano za wystarczające, ale później przerosło je wraz z ewolucją standardów produkcji.
5 darmowych skrzyń, codzienne gratisy i bonusy


11% bonus od depozytu + FreeSpin
DODATKOWY BONUS OD DEPOZYTU 10% + DARMOWE 2 SPINY NA KOLE

Zarejestruj się teraz i otrzymaj 1 BEZPŁATNE PUDEŁKO
Darmowe etui i 100% bonus powitalny


Komentarze