EGW-NewsRecenzja A High On Life 2
Recenzja A High On Life 2
243
Add as a Preferred Source
0
0

Recenzja A High On Life 2

High On Life 2 rozpoczyna się niemal natychmiast po zakończeniu pierwszej gry. Niewiarygodnie szybkie wprowadzenie podsumowuje wcześniejsze wydarzenia, aby wprowadzić graczy z powrotem do akcji. Gracz wciela się w nieuczciwego zabójcę, działającego teraz poza prawem. Twoim głównym celem jest polowanie na listę celów, aby zlikwidować organizację, ale tym razem wrogiem nie jest kartel narkotykowy. Zamiast tego złoczyńcą jest firma farmaceutyczna. Ta zmiana zapewnia nowy kontekst dla szeregu misji w kampanii. Konfiguracja jest znajoma, niemal identyczna ze strukturą oryginalnej gry, ale zmiana w nielegalnego agenta śmierci oferuje świeże spojrzenie na około 10-godzinną kampanię.

Nie przegap esportowych newsów i aktualizacji! Zarejestruj się i otrzymuj cotygodniowy przegląd artykułów!
Zarejestruj się
CSGOGem
Free Coins Hourly + 5% Deposit Bonus
CSGOGem
Claim bonus
Bloody Case
GET 5 Free Cases, & Balance bonus 0.7 USD & Daily FREE Case & DEPO bonus up to 35% with code EGWNEWS
Bloody Case
CS:GO
Claim bonus
CSGORoll
3 free cases and a 5% bonus added to all cash deposits.
CSGORoll
CS:GO
Claim bonus
CaseHug
Bonus: 20% to every top-up + 1$ with code EGWNEWS
CaseHug
Claim bonus
KeyDrop
Bonus: 20% deposit bonus + 1$ for free
KeyDrop
Claim bonus

Narracja zbudowana wokół tych misji nie jest jednak tak silna, jak założenie. Fabuła wydaje się niechlujna, z kilkoma ważnymi odkryciami, które nie wywierają wpływu. Gra w zaskakujący sposób opiera się na monologach wyjaśniających motywacje postaci i nowe technologie. Gra często przekazuje graczowi informacje bezpośrednio, zamiast pokazywać je poprzez akcję lub środowisko, co jest dziwnym wyborem dla serii, która zazwyczaj przedkłada beztroskie i fajne podejście nad szczegółowe szczegóły. Jego fabuła porusza się w szybkim tempie, co zapobiega stagnacji, a stały przepływ głupich gagów zapewnia, że doświadczenie pozostaje nieprzewidywalne, nawet gdy główna historia staje się chaotyczna i zawiła.

Doświadczenie przypomina zbyt długą kampanię fabularną, w której mistrz gry wydaje się wykrzywiać narrację, aby osiągnąć konkretną, zaplanowaną wypłatę, ale często mija się z zamierzonym celem. Pomimo niedociągnięć narracyjnych, rozmach i humor sprawiają, że historia nie staje się znaczącym obciążeniem.

A High On Life 2 Review 1

Żarty i ogólna głupkowatość są podstawową częścią doświadczenia, podobnie jak w pierwszej grze. Jest wiele naprawdę zabawnych momentów. Jednym z niezapomnianych momentów jest walka z niesamowicie irytującym bossem, który teleportuje się do menu gry i zaczyna zmieniać ustawienia. Inna misja kończy się nie strzelaniną, ale zagadką morderstwa, która wymaga zebrania wskazówek i przesłuchania świadków. W grze nie zabrakło również humorystycznych momentów, takich jak zadanie poboczne polegające na pomocy w zlokalizowaniu trolla na moście. Ta kontynuacja jest najbardziej skuteczna i przyjemna, gdy eksperymentuje z tego rodzaju dziwnymi i kreatywnymi pomysłami. Kiedy te unikalne segmenty odnoszą sukces, tworzą doświadczenie niepodobne do niczego innego. Najlepiej bawiłem się, gdy gra próbowała nowych rzeczy.

Humor nie zawsze jest jednak udany. W tej części gry żarty są zbyt często nietrafione, a te nieudane próby są trudne do zignorowania. Z natury trudniej jest wygenerować udane gagi w świecie, który został już dokładnie zbadany. Nowość wszechświata z czującymi, mówiącymi pistoletami zmniejszyła się, a wiele zabawnych momentów, które można było wyprowadzić z tej surrealistycznej koncepcji, zostało już zrealizowanych w pierwszej grze. Niektóre żarty w sequelu są dosłownymi powtórzeniami gagów z oryginału. Najmniej podobały mi się chwile spędzone na powtarzaniu starych fragmentów lub słuchaniu dialogów, które po prostu dodawały kilka przekleństw do zdania, zamiast dostarczać rzeczywistą puentę.

A High On Life 2 Review 2

Mówiący towarzysze broni byli gwiazdami pierwszej gry i pozostaje to prawdą w przypadku sequela. Spotkałem pistolet o imieniu Travis, a jego charakter, który wiąże się z ponownym połączeniem się z żoną, służy jako sprytne wprowadzenie dla pierwszej broni dwuręcznej, gdy dołącza ona do arsenału. Ich ciągłe przywiązanie może być jednak nieco zbyt duże. Wszyscy czterej nowi towarzysze broni są doskonałymi dodatkami, z których każdy oferuje przydatne umiejętności zarówno w scenariuszach walki, jak i rozwiązywania zagadek. Sheath, na przykład, ma atak harpunem "trick hole", który może impalować wrogów podczas walk i być używany do tworzenia ziplines na platformach. Większość oryginalnych Gatlianów również powraca, w tym przypominająca żabę strzelba o imieniu Gus. Niestety, większa różnorodność broni nie poprawiła zbytnio niechlujnej i zbyt uproszczonej rozgrywki. W rzeczywistości tym razem jest nieco gorzej. Niektóre nowe bronie są całkiem wyraźne, zwłaszcza ogień seryjny Sheatha, który przypomina karabin bojowy z Halo. Jednak przy tak wielu wrogach i pociskach na ekranie jednocześnie, walka mocno skłania się ku chaosowi.

Walki często toczą się w klaustrofobicznych pomieszczeniach o dziwnej geometrii, za którymi grzęzną wrogowie, a celność broni jest niespójna. Jak na grę skupioną na przesadnym nonsensie, jest to zazwyczaj akceptowalne, ale staje się frustrujące, gdy śmierć wydaje się niezasłużona lub walka przeciąga się zbyt długo. Różnorodność wrogów jest w większości przyzwoita, z ciągłym wprowadzaniem nowych stworzeń do rozwalenia, od latających robotów po szkielety. Jednak każdy, kto szuka dopracowanej strzelanki pierwszoosobowej ze spójnymi strzelaninami, powinien poszukać gdzie indziej.

A High On Life 2 Review 3

Mobilność to najbardziej znacząca i interesująca zmiana w High On Life 2. Deskorolka pojawia się w pierwszych minutach gry i służy jako główny środek transportu podczas całej przygody. Większość potyczek zachęca lub wręcz wymaga szlifowania na szynach, jeżdżenia po ścianach i szybowania w powietrzu. System ten jest fantastyczny do podróżowania między lokacjami lub poruszania się po sekcjach platformowych. Zaskakująco dużo czasu spędzamy na turlaniu się w sposób przypominający profesjonalną jazdę na deskorolce. Nie wyobrażam sobie powrotu do relatywnie powolnego biegania na piechotę. W walce wpływ deskorolki jest mniej pozytywny.

Oczekuje się, że gracze nigdy nie przestaną się poruszać podczas walki z hordami obcych, co sprawia, że i tak już chaotyczne starcia są jeszcze bardziej hałaśliwe i trudne do odczytania. Wiele walk odbywa się na otwartych przestrzeniach z większą liczbą wrogów niż można śledzić na raz. Stanie w miejscu nie jest realną opcją ze względu na brak osłon, więc przetrwanie zależy od oddawania strzałów do wrogów podczas przeskakiwania między różnymi elementami otoczenia, aby utrzymać prędkość. Ta żonglerka, w połączeniu ze śliską bronią, teleportującymi się wrogami i dziwacznymi przeciwnikami, których często trudno nawet zidentyfikować, skutkuje absolutnym bałaganem pikseli na ekranie.

Wygląda również na to, że gra boryka się z problemami technicznymi. Zauważyłem częste spadki liczby klatek na sekundę, z których niektóre powodowały zawieszenie ekranu na kilka sekund. Pojawiły się również błędy utrudniające postęp, wymagające przeładowania z ostatniego punktu kontrolnego, aby kontynuować. Deweloper Squanch Games umieścił "różne problemy z wydajnością w całej grze" na liście znanych problemów z wersją testową, obiecując, że zostaną one rozwiązane przez łatkę. Jak rozległe będą te poprawki, pozostaje nieokreślone, a z mojego doświadczenia wynika, że łatka jednego dnia rzadko rozwiązuje problemy z wydajnością na taką skalę.

Żaden z tych problemów nie był na tyle poważny, by wymagać prostego resetu gry, ale ich spójność i dotkliwość są powodem do niepokoju.

High On Life 2 to zabawna kontynuacja, która rozszerza najlepsze pomysły oryginału, w tym absurdalne walki z bossami i urocze gadające pistolety, wprowadzając jednocześnie kilka nowych koncepcji, takich jak mechanika jazdy na deskorolce. Niestety, gra robi również krok wstecz w kilku obszarach, takich jak rozczarowująca fabuła, jeszcze bardziej niechlujna strzelanina i nierówna wydajność techniczna. To była mile widziana okazja, aby powrócić do tego głupkowatego, całkowicie nieczystego świata obraźliwych stworzeń i lekceważących antybohaterów. Ale jak żart słyszany wiele razy wcześniej, ta druga próba po prostu nie wylądowała tak dobrze jak oryginał.

Zostaw swój komentarz
Podobał Ci się artykuł?
0
0

Komentarze

FREE SUBSCRIPTION ON EXCLUSIVE CONTENT
Receive a selection of the most important and up-to-date news in the industry.
*
*Only important news, no spam.
SUBSCRIBE
LATER
Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.
Spersonalizuj
OK