EGW-NewsRecenzja Sins Of A Solar Empire 2: Długa droga do galaktycznej dominacji
Recenzja Sins Of A Solar Empire 2: Długa droga do galaktycznej dominacji
344
Add as a Preferred Source
0
0

Recenzja Sins Of A Solar Empire 2: Długa droga do galaktycznej dominacji

Do Sins of a Solar Empire 2 podszedłem oczekując skali, którą gra dostarcza niemal natychmiast. Pierwsze chwile są spokojne. Jedna planeta. Kilka statków. Pole gwiezdne, które wydaje się puste. Godziny później ta sama przestrzeń wypełnia się nakładającymi się na siebie studniami grawitacyjnymi, szlakami handlowymi, orbitującymi planetami i flotami, które potrzebują minut, aby w pełni pojawić się na ekranie. Gra wymaga cierpliwości. Odpłaca się za to bitwami, które wydają się zasłużone, a nie zainscenizowane.

Nie przegap esportowych newsów i aktualizacji! Zarejestruj się i otrzymuj cotygodniowy przegląd artykułów!
Zarejestruj się
KeyDrop
Bonus: 20% deposit bonus + 1$ for free
KeyDrop
Claim bonus
Bloody Case
GET 5 Free Cases, & Balance bonus 0.7 USD & Daily FREE Case & DEPO bonus up to 35% with code EGWNEWS
Bloody Case
CS:GO
Claim bonus
CaseHug
Bonus: 20% to every top-up + 1$ with code EGWNEWS
CaseHug
Claim bonus
PirateSwap
+35% Deposit Bonus with code EGWNEWS
PirateSwap
Claim bonus
Skinbattle.gg
Best odds, Best Rewards, Daily Cases +5% deposit bonus
Skinbattle.gg
Claim bonus

Zanim przejdę dalej, dziękuję Danowi Stapletonowi za jego recenzję na IGN, która pomogła sformułować kilka spostrzeżeń i wyjaśniła, gdzie ta kontynuacja stoi w stosunku do oryginału.

Sins of a Solar Empire 2 plasuje się pomiędzy strategią czasu rzeczywistego a projektem 4X, ale nie stara się zmiękczyć żadnej ze stron. Pozwala ci na przybliżenie mapy układu słonecznego do pojedynczego krążownika obracającego wieżyczkami w czasie rzeczywistym. Ta elastyczność definiuje sposób, w jaki gra się w tę grę. Spędzam długie odcinki na zarządzaniu kolejkami badawczymi, ulepszaniem planet i logistyką, a potem nagle przeskakuję do widoku z bliska, gdy myśliwce wysypują się z lotniskowców, a pociski śledzą statki kapitałowe w otwartej przestrzeni. Kontrast działa, ponieważ obie warstwy mają znaczenie.

Krzywa uczenia się na początku wygląda wrogo. Systemy szybko się piętrzą. Badania dzielą się na dwa równoległe drzewa. Każda planeta ma miejsca na ulepszenia, które wpływają na dochód, obronę, kulturę i logistykę. Statki kapitałowe awansują i odblokowują zdolności. Frakcje mają mechaniki, które naginają lub zastępują całe modele zasobów. Mimo to nie musiałem rozumieć wszystkiego, by wygrać. Po dziesiątkach godzin, głównie przeciwko nieuczciwej sztucznej inteligencji w meczach free-for-all, zwycięstwa przychodziły nawet wtedy, gdy całe podsystemy pozostawały niewykorzystane. Gra pozwala na selektywne skupienie. Można przez długi czas ignorować kulturę lub dogłębną dyplomację i nadal budować funkcjonalne imperium.

Sins Of A Solar Empire 2 Review: The Long Road To Galactic Supremacy 1

Wszystkie sześć frakcji ma wspólną strukturę. Kolonizują planety, wydobywają metal i kryształy, budują infrastrukturę orbitalną i posiadają podobne klasy statków. Poza tym, ich różnice mają praktyczne znaczenie. Enklawa TEC jest nastawiona na obronę, wzmacniając węzły komunikacyjne i sieci handlowe. Prymat TEC naciska na zewnątrz za pomocą najeźdźców i bombardowania planet dalekiego zasięgu, w tym działa Novalith, które może atakować z całego systemu. Sojusz Vasari prawie całkowicie eliminuje pieniądze z równania, polegając na wpływach z pomniejszymi frakcjami, aby wezwać posiłki lub ulepszenia. Vasari Exodus idzie dalej, pozbawiając planety zasobów i niszcząc je. Advent Reborn koncentruje się na wskrzeszaniu poległych statków, podczas gdy Advent Wrath wykorzystuje kontrolę umysłu, aby zmienić wrogów w tymczasowe aktywa.

Wypróbowanie każdej frakcji zmienia sposób rozgrywania meczów. Skład floty, czas ekspansji, a nawet to, które planety warto utrzymać, zmieniają się z jednej gry na drugą. Grywalność wynika w mniejszym stopniu z różnorodności map, a bardziej z tego, jak różnie każda frakcja rozwiązuje te same problemy strategiczne.

Sins Of A Solar Empire 2 Review: The Long Road To Galactic Supremacy 2

Wizualnie, gra jest najsilniejsza, gdy w końcu dochodzi do dużych bitew. Zaktualizowana technologia pozwala statkom na najeżenie się obrotowymi wieżyczkami, które niezależnie namierzają cele. Pociski przemierzają przestrzeń kosmiczną. Wiązki przecinają formacje. Dan Stapleton wyraźnie uchwycił ten moment, pisząc:

"To naprawdę wygląda spektakularnie, gdy główne bitwy są połączone, a lasery i pociski zaczynają latać". - Dan Stapleton.

Problemem jest wyczucie czasu. Dojście do tych momentów może zająć kilka godzin, a wczesna rozgrywka jest bardzo zbliżona do oryginalnego Sins of a Solar Empire z 2008 roku.

Faza początkowa przebiega w znanym rytmie. Zautomatyzowani zwiadowcy rozchodzą się. Początkowy statek kapitałowy czyści neutralnych obrońców. Badania odblokowują kolejne typy planet. Ekspansja pędzi na zewnątrz, aż do zetknięcia się granic. Jeśli graliście w Rebellion, to na pierwszy rzut oka niewiele tu nowego. Największą wczesną zmianą jest system materiałów egzotycznych. Statki kapitałowe, bazy gwiezdne i niektóre zaawansowane struktury wymagają określonych egzotyków, których nie można produkować masowo na wczesnym etapie. Na początku materiały te pochodzą z losowych odkryć planetarnych lub odzyskiwania zniszczonych wrogich statków kapitałowych. To ograniczenie wymusza improwizację. Możesz chcieć konkretnego statku, ale brakuje ci wymaganego egzotyku, co popycha cię w kierunku alternatyw.

Później to ograniczenie zanika. Badania odblokowują rafinerie, które z czasem przekształcają metal i kryształy w egzotyki. Gdy to nastąpi, system staje się raczej licznikiem czasu niż ogranicznikiem. Gra będzie nawet automatycznie badać brakujące technologie, jeśli ustawisz w kolejce statek, który ich wymaga. W tym momencie egzotyki bardziej wydłużają czas budowy niż kształtują decyzje.

Sins Of A Solar Empire 2 Review: The Long Road To Galactic Supremacy 3

W połowie gry Sins of a Solar Empire 2 odróżnia się od swojej poprzedniczki. Warstwy szybko się kumulują. Dan Stapleton opisał to przejście bezpośrednio:

"W środkowej fazie gry Grzechy 2 naprawdę zaczynają pokazywać, co odróżnia je od oryginału". - Dan Stapleton.

Poczułem tę zmianę, gdy mecze rozszerzyły się z potyczek granicznych na pełne zawody logistyczne. Najazdy piratów, dyplomacja pomniejszych frakcji, rozprzestrzenianie się kultury, przedmioty planetarne, wyposażenie statków kapitałowych i zdolności specyficzne dla frakcji wymagają uwagi jednocześnie.

Nawet ruch planet zwiększa presję. Domyślnie planety krążą wokół gwiazdy centralnej z różnymi prędkościami. Granice dryfują. Dobrze broniony świat może osunąć się w przestrzeń wroga, jeśli zostanie zignorowany. Jest to niewygodne, gdy przytrafia się to tobie i naprawdę zabawne, gdy przytrafia się to komuś innemu. Ten niewielki system wymusza regularną świadomość mapy w sposób, w jaki statyczne mapy nigdy tego nie robiły.

Sins Of A Solar Empire 2 Review: The Long Road To Galactic Supremacy 4

Pomimo tego, jak wolno wszystko wygląda na ekranie, rzadko zdarzają się przestoje. Floty potrzebują czasu, by przekroczyć studnie grawitacyjne. Paski badań wypełniają się powoli. Budowa się wlecze. Pod tym tempem menu nieustannie wymaga podejmowania decyzji. Dostosowuję sloty planetarne, przypisuję elementy statków, równoważę dochody, kolejkuję badania, wzmacniam floty i skanuję mapę w poszukiwaniu zagrożeń. Możliwość pauzy w trybie dla jednego gracza staje się niezbędna, a nie opcjonalna.

Pomagają w tym narzędzia do zarządzania flotą. Wzmocnienia można wbudować bezpośrednio w istniejącą flotę, zamiast polować na stocznie. Grupy są łatwe do zorganizowania. Polecenia ruchu są jasne. Interfejs nadal czasami przytłacza, ale rzadko blokuje postępy, gdy nawyki się ukształtują.

Sama walka nie wymaga intensywnego mikrozarządzania. Zdolności statków kapitałowych mogą być automatycznie rzucane po odblokowaniu. Myśliwce i bombowce radzą sobie same. Możesz przybliżyć widok i ręcznie aktywować zdolności, aby uzyskać lepsze wyniki, ale ignorowanie tej warstwy nie skazuje cię na porażkę. Pozycjonowanie ma większe znaczenie niż czas wciśnięcia przycisku. Utrzymywanie delikatnych statków poza zasięgiem bazy gwiezdnej, wycofywanie uszkodzonych statków kapitałowych przed zniszczeniem i wybór, kiedy zaangażować posiłki, często decydują o starciach.

Sins Of A Solar Empire 2 Review: The Long Road To Galactic Supremacy 5

Stapleton dobrze podsumował prawdę leżącą u podstaw tych walk:

"Wojny wygrywa się na poziomie logistycznym, upewniając się, że flota jest dobrze zaopatrzona i w pełni zmodernizowana". - Dan Stapleton.

Liczby i zdolności produkcyjne decydują o wynikach na długo przed spotkaniem flot. Mniejsze siły rzadko wygrywają dzięki sprytnemu wykorzystaniu zdolności w starciu z silniejszą gospodarką.

Sztuczna inteligencja wspiera tę strukturę we wczesnej i środkowej fazie gry. Wrogie frakcje naciskają na granice, atakują słabe punkty i czasami koordynują ataki. Wydajność w późnej fazie gry spada. W kilku meczach zostałem zepchnięty z powrotem do głównych światów przez skoordynowane ataki, tylko po to, by wrogowie wycofali się bez dokończenia zadania. Ta przerwa dawała czas na odbudowę i odwrócenie sytuacji, nawet jeśli przeciwnicy wystawili już Tytany. Brak możliwości zadania zabójczego ciosu wydaje się sztuczny i rozbija napięcie pod koniec długich meczów.

Sins Of A Solar Empire 2 Review: The Long Road To Galactic Supremacy 6

Tryb wieloosobowy teoretycznie rozwiązuje ten problem. Ludzcy przeciwnicy nie będą się wahać. W praktyce ukończenie rozgrywki wieloosobowej pozostaje trudne. Nawet małe mecze rozciągają się na dziesiątki planet i trwają godzinami. Większe rozgrywki obejmują wiele układów słonecznych z udziałem nawet dziesięciu graczy. Wymagane zaangażowanie jest wysokie. Opcja włączania i wyłączania gry, pozwalająca sztucznej inteligencji na tymczasowe przejęcie kontroli, pomaga, ale nie skraca rozgrywki.

Obsługa modów rozszerza grę daleko poza jej podstawową zawartość. Wbudowany menedżer modów zawiera już konwersje, które dodają statki z Gwiezdnych Wojen, Battlestar Galactica i Star Trek. Jeśli społeczność oryginalnego Sins jest jakąkolwiek wskazówką, ten ekosystem przetrwa oficjalne aktualizacje o lata.

Niniejsza recenzja Sins of a Solar Empire 2 sprowadza się do wytrzymałości. Gra nie przyspiesza swoich najlepszych momentów. Oczekuje, że będziesz zarządzać złożonością przez wiele godzin, zanim nagrodzi cię ogromnymi konfrontacjami, które wydają się być zasłużone dzięki przygotowaniom. Opanowanie gry wymaga czasu, samouczków i lektury. Przyjemność nie. Gdy podstawowe pętle ekonomiczne nabiorą sensu, gra pozwala ci grać zgodnie ze swoimi mocnymi stronami, ignorować to, czego nie lubisz, i nadal odnosić sukcesy.

Sins of a Solar Empire 2 nie odkrywa na nowo swoich podstaw. Udoskonala je, nakłada kolejne warstwy systemów i pozwala graczom angażować się we własnym tempie. Kiedy wszystko w końcu się zderza, floty wypełniają ekran, a planety płoną pod ciągłym ostrzałem, długie narastanie wydaje się uzasadnione. Dla graczy, którzy chcą poświęcić czas, skala pozostaje niezrównana.

Zostaw swój komentarz
Podobał Ci się artykuł?
0
0

Komentarze

FREE SUBSCRIPTION ON EXCLUSIVE CONTENT
Receive a selection of the most important and up-to-date news in the industry.
*
*Only important news, no spam.
SUBSCRIBE
LATER
Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.
Spersonalizuj
OK