REKLAMA
EGW-NewsZachXBT twierdzi, że nowy łańcuch bloków firmy Circle został stworzony z myślą o praniu brudnych pieniędzy
ZachXBT twierdzi, że nowy łańcuch bloków firmy Circle został stworzony z myślą o praniu brudnych pieniędzy
109
Add as a Preferred Source
0
0

ZachXBT twierdzi, że nowy łańcuch bloków firmy Circle został stworzony z myślą o praniu brudnych pieniędzy

Dwa dni przed uruchomieniem przez Circle nowego łańcucha bloków jeden z najpopularniejszych badaczy świata kryptowalut ostrzega, by mu nie ufać.

Detektyw zajmujący się łańcuchami bloków, ZachXBT, stwierdził w poście opublikowanym na swoim koncie na X, że Arc — natywna dla USDC sieć warstwy pierwszej firmy Circle — istnieje głównie po to, by przesyłać USDC za pomocą funkcji poufnych transakcji łańcucha, tak aby nikt tego nie zauważył. Ujmując to łagodnie, jest to ostrzeżenie dotyczące wady projektowej. Ujmując to jednak w sposób, w jaki najwyraźniej ujął to ZachXBT, jest to oskarżenie, że narzędzia zapewniające prywatność w sieci są narzędziem do prania pieniędzy pod lepszą marką.

Warto wyraźnie zaznaczyć: nie byliśmy w stanie niezależnie zweryfikować konkretnego cytowanego wpisu. X blokuje automatyczny dostęp do poszczególnych tweetów, a żadne inne medium nie opublikowało jak dotąd informacji na temat tego konkretnego zarzutu. Możemy jednak zweryfikować schemat, w który wpisuje się ta sprawa. ZachXBT spędził większość roku 2026 na publicznym wykazywaniu, że Circle mówi o zgodności z przepisami bardziej stanowczo, niż działa w rzeczywistości, i warto przedstawić te fakty, zanim ktokolwiek zdecyduje, jaką wagę należy przypisać nowemu zarzutowi.

Niewygodny termin uruchomienia

Arc zostanie uruchomiony 16 września, dzień po głosowaniu w Senacie nad zamknięciem debaty nad ustawą CLARITY Act. Platforma rusza z jedenastoma walidatorami instytucjonalnymi działającymi równolegle z samym Circle — BlackRock, DTCC, Visa, Mastercard, ICE, Galaxy, Global Payments, MoneyGram, SBI Group, Standard Chartered i Sumitomo. To nie tyle zestaw walidatorów, co lista klientów. Circle sprzedaje Arc bankom i podmiotom zarządzającym aktywami, które nigdy nie zamierzałyby uruchamiać węzła obok anonimowego nieznajomego, a ta lista stanowi argument sprzedażowy.

Funkcją, która znalazła się pod ostrzałem, są „poufne transfery”, stanowiące część szerszego planu działania w zakresie prywatności, który Circle nazywa Arc Privacy. Ukrywa ona kwotę transakcji w dolarach, pozostawiając adresy nadawcy i odbiorcy widoczne w łańcuchu bloków. Rozwiązaniem Circle na tę oczywistą lukę w zgodności z przepisami są „klucze podglądu” — mechanizm pozwalający instytucji przyznać audytorowi lub organowi regulacyjnemu dostęp do ukrytej kwoty bez jej publicznego ujawniania. Prywatność przed konkurencją, przejrzystość dla każdego, kto ma odpowiedni klucz. Tak przynajmniej brzmi argumentacja.

ZachXBT słyszał już tę argumentację

Nie dał się na to nabrać również za pierwszym razem, gdy Circle o tym wspomniało. Kiedy pod koniec ubiegłego roku Circle zaprezentowało funkcje odwracalnych transakcji i ochrony prywatności dla platformy Arc, ZachXBT publicznie wyraził sprzeciw, argumentując, że Circle „nawet nie blokuje z własnej inicjatywy adresów powiązanych z grupami z Korei Północnej lub grupami wykorzystującymi luki w systemie” — i zasadniczo pytając, czy nowe narzędzia zapewniają bezpieczeństwo, czy tylko sprawiają takie wrażenie na organach regulacyjnych.

Nie przegap esportowych newsów i aktualizacji! Zarejestruj się i otrzymuj cotygodniowy przegląd artykułów!
Zarejestruj się

Ta uwaga nie pojawiła się znikąd. W kwietniu ZachXBT opublikował wątek zatytułowany „The Circle USDC Files”, w którym zarzucał firm ie ponad 420 milionów dolarów strat wynikających z naruszeń przepisów w 15 przypadkach od 2022 roku. Najważniejszy przypadek: atak na protokół Drift, w którym osoba atakująca przeniosła około 232 mln dolarów w USDC z sieci Solana do Ethereum, wykorzystując własny most CCTP firmy Circle, w ramach ponad 100 transakcji przeprowadzonych w ciągu sześciu kolejnych godzin. W tym czasie firma Circle nie zablokowała żadnych środków. Firma Elliptic wskazała później na wskaźniki sugerujące powiązania z Koreą Północną. ZachXBT przytoczył również przypadek włamania do Cetus, gdzie Circle umieściło adres na czarnej liście dopiero miesiąc po tym, jak skradzione USDC zostały już zamienione na ETH, i dokonał niepochlebnego porównania z Tetherem, który w ciągu kilku godzin zamroził środki powiązane z włamaniem do Bybit z lutego 2025 roku.

Circle nie kwestionuje żadnej z tych transakcji, a jego własne warunki dają mu szerokie uprawnienia do zamrażania środków — może blokować adresy w całej sieci na mocy nakazów sądowych wydanych w Stanach Zjednoczonych lub we Francji, lub zawsze, gdy uzna, że ryzyko dla bezpieczeństwa jest wystarczająco wysokie. Czasami firma korzystała z tych uprawnień w sposób agresywny; w marcu zamroziła salda USDC na 16 niepowiązanych ze sobą portfelach gorących należących do firm, które znalazły się w objęciu utajnionej sprawy cywilnej. Kontrast, na który nieustannie zwraca uwagę ZachXBT, polega właśnie na tym: szybkie i szerokie działania wobec legalnych przedsiębiorstw w utajnionym sporze, a powolne lub brak działań wobec portfeli aktywnie przemieszczających skradzione środki w przestrzeni publicznej.

Dlaczego moment działania ma znaczenie

Dodajmy do tego historii funkcję poufności, a obawy niemal same się nasuwają. Jeśli Circle już teraz działa powoli, aby zamrozić środki, które wyraźnie widzi, co się stanie, gdy kwoty transakcji zostaną domyślnie ukryte przed opinią publiczną? Stanowisko Circle jest takie, że poufne transfery nie mają wpływu na jego własną widoczność ani uprawnienia do zamrażania środków — osłona dotyczy publicznego rejestru, a nie Circle ani nikogo, kto posiada klucz podglądu. Czy to rozróżnienie będzie miało znaczenie, gdy Arc będzie obsługiwać rzeczywisty wolumen instytucjonalny zamiast ruchu w sieci testowej, pozostaje w tej chwili sprawą niesprawdzoną. Circle nie wyjaśniło również, w jaki sposób poufne transfery będą współdziałać z mechanizmem sprawdzania sankcji lub z CCTP – tym samym mostem, który w kwietniu przeniósł środki protokołu Drift poza zasięg kontroli.

Żadna z tych informacji nie potwierdza konkretnego zarzutu, który rzekomo wysunął ZachXBT. Potwierdza jedynie, że zarzut ten nie pojawił się znikąd — pochodzi od osoby, która ma na koncie liczne dowody na to, że Circle znalazł się po niewłaściwej stronie właśnie w tej kwestii. Do momentu publikacji Circle nie odpowiedział na zarzut dotyczący prania brudnych pieniędzy.

REKLAMA
Zostaw swój komentarz
Podobał Ci się artykuł?
0
0

Komentarze

REKLAMA
FREE SUBSCRIPTION ON EXCLUSIVE CONTENT
Receive a selection of the most important and up-to-date news in the industry.
*
*Only important news, no spam.
SUBSCRIBE
LATER