EGW-NewsPłyty Sony odchodzą w zapomnienie, podobnie jak dyski komputerowe firmy Apple
Płyty Sony odchodzą w zapomnienie, podobnie jak dyski komputerowe firmy Apple
171
Add as a Preferred Source
0
0

Płyty Sony odchodzą w zapomnienie, podobnie jak dyski komputerowe firmy Apple

Firma Sony ogłosiła, że od stycznia 2028 r. zaprzestanie wydawania gier na nośnikach fizycznych, a analityk Daniel Ahmad z Niko Partners twierdzi, że ta zmiana była nieunikniona. W poście opublikowanym na X/Twitterze dyrektor ds. badań i analiz w Niko Partners porównał tę sytuację do decyzji firmy Apple o wycofaniu napędów CD z laptopów w 2008 roku. Jak zauważył, wówczas pojawiło się wiele skarg, a obecnie nikt już o tym nie wspomina.

Nie przegap esportowych newsów i aktualizacji! Zarejestruj się i otrzymuj cotygodniowy przegląd artykułów!
Zarejestruj się

Ahmad uznał tę zmianę za nieuniknioną w przypadku konsol. Jeśli nie na PS6, to na PS7. Sprzedaż pełnych gier w wersji cyfrowej wzrosła z poniżej 10 procent przed pojawieniem się PS4 do około 80 procent na PlayStation obecnie, a na Xboxie przekracza 90 procent – liczba ta zaskoczyła go. Microsoft nie był pierwszym, który podjął takie działania. Liczby te obejmują wyłącznie gry dostępne wyłącznie w wersji cyfrowej, ale nie uwzględniają dodatków DLC, mikrotransakcji ani subskrypcji, więc rzeczywisty przechył w stronę wersji cyfrowych jest jeszcze większy.

Poparł tę tezę, odwołując się do obecnej sytuacji PS5. Około połowa użytkowników posiada subskrypcję PS Plus i zgromadziła cyfrowe biblioteki gier. Sony zarabia więcej na dodatkowej zawartości i zakupach w grach niż na łącznej sprzedaży pełnych gier w wersji fizycznej i cyfrowej. Połowa najczęściej granych gier na PS5 w maju, w tym „Fortnite”, „GTA V” i „Call of Duty”, w ogóle nie jest wydawana na płytach. Ponad 30 procent sprzedanych konsol PS5 nie posiada napędu płytowego, a wskaźnik sprzedaży konsol przeznaczonych wyłącznie do gier cyfrowych wynosi obecnie ponad 50 procent.

Ahmad oddzielił ten trend rynkowy od działań podejmowanych przez samą firmę Sony. Nazwał to posunięciem wynikającym z polityki platformy, mającym na celu zwiększenie przychodów na użytkownika, a nie tylko reakcją na popyt. Na każdej grze innej firmy o wartości 70 dolarów, sprzedawanej cyfrowo za pośrednictwem PSN, Sony zatrzymuje 21 dolarów, czyli mniej więcej dwukrotnie więcej niż zarabia na tej samej sprzedaży w sklepach stacjonarnych. Przychody z wersji fizycznych stanowią obecnie zaledwie 5 procent całkowitej sprzedaży oprogramowania do gier firmy Sony, mimo że płyty mają większy udział w liczbie sprzedanych egzemplarzy. W zeszłym roku sprzedano około 70 milionów płyt do PS5, co stanowi blisko 20 procent sprzedaży w ujęciu ilościowym – to spadek w porównaniu ze 120 milionami w roku premiery konsoli.

Drugim czynnikiem jest termin premiery PS6. Ahmad spodziewa się, że ceny konsoli przekroczą 1 000 dolarów w miarę wzrostu kosztów pamięci, co skłania Sony do skupienia się na mniejszej, ale bardziej wydajnej grupie odbiorców, zamiast na urządzeniu z segmentu masowego za 199 dolarów. Swoje stanowisko przedstawił w dosadny sposób.

„Mamy już urządzenie, które odtwarza płyty, i nazywa się ono PS5”.

— Daniel Ahmad, parafrazując Dona Mattricka

Trzecim czynnikiem jest kontrola. Gry fizyczne można odsprzedawać, podarowywać lub zwracać, a gry cyfrowe z założenia nie dają żadnych takich praw. Rezygnacja z płyt wyklucza rynek gier używanych i utrzymuje każdą sprzedaż w zamkniętym ekosystemie o wysokiej marży — ta sama logika stoi za wycofaniem się Sony z portów na komputery PC.

Ta fala sprzeciwu ma swoje uzasadnienie. Petycja przeciwko rezygnacji Sony z płyt na Change.org zebrała już ponad 270 000 podpisów; zainicjowała ją Jade Pearce z kanadyjskiej sieci sklepów PnP Games, a kampanie pod hasłami #BoycottSony i „No Disc, No Buy” wciąż się rozprzestrzeniają. Były dyrektor generalny PlayStation, Shawn Layden, powiedział, że Sony rozważało rezygnację z płyt już za jego kadencji, kiedy sprzedaż cyfrowa stanowiła już 95 procent przychodów.

Organy regulacyjne niewiele oferują. Komisarz UE twierdzi, że nie ma wystarczających podstaw prawnych, by powstrzymać wycofywanie płyt: komisarz ds. ochrony konsumentów Michael McGrath uznał dystrybucję za kwestię swobody handlowej i umownej, kilka dni po tym, jak Komisja Europejska odrzuciła inicjatywę Stop Killing Games, domagającą się przepisów ochronnych, opowiadając się za dobrowolnym kodeksem postępowania. Ahmad podziela stanowisko składających petycję, argumentując, że prawdziwa dyskusja dotyczy praw konsumentów, wręczania prezentów, udostępniania w rodzinie oraz zwrotów kosztów, a nie samych płyt. Ze swojej strony Nintendo nadal wspiera nośniki fizyczne na Switchu 2, nawet poprzez karty z kluczami do gier, a ceny wersji cyfrowych są o 10 dolarów niższe.

Pomijając analizę, dla mnie wygląda to jak powtórka z dyskietek – raczej naturalne odejście od tego nośnika niż jego zdrada. Jest jedna wersja tego scenariusza, która mi się podoba: od 2028 roku płyty staną się przedmiotami retro, a z każdym rokiem ich zbieranie i poszukiwanie stanie się coraz bardziej satysfakcjonującym hobby. Część, o którą warto walczyć, jest węższa. Kupowanie gry staje się kupowaniem licencji na grę, a nie kopii, którą się posiada, i myślę, że to jest naprawdę zły obrót sytuacji, w który wpadniemy tak stopniowo, że przestaniemy posiadać cokolwiek cyfrowego i będziemy jedynie wynajmować dostęp, nie zauważając nawet, kiedy przekroczyliśmy tę granicę.

Chciałbym, aby istniał wyjątek dla tych, którym to wciąż zależy: wydawcy i twórcy mieliby swobodę tłoczenia własnych serii płyt lub dostarczania gier na dedykowanych kartach pamięci w pudełkach zamiast na płytach. Ahmad zasugerował coś podobnego, mówiąc, że Sony mogłoby utrzymać nośniki fizyczne przy życiu jeszcze przez kilka lat dzięki modelowi limitowanych nakładów lub wyższej cenie niż wersja cyfrowa, a używane gry fizyczne przyczyniają się do ogólnej przystępności cenowej nawet w przypadku konsoli za 1 000 dolarów. Żaden z nas nie spodziewa się, że Sony stworzy taką możliwość.

Ahmad nazwał również wprowadzenie zmian przez Sony błędem. Wątpi, by firma zmieniła kurs, ale oczekuje, że wyjaśni kwestie, które powinna była poruszyć od samego początku. Twierdził, że program zamiany płyt na wersje cyfrowe lub potwierdzony dodatek do PS6 w postaci płyt złagodziłby negatywne reakcje. Xbox podobno testuje własny sposób digitalizacji fizycznych kolekcji.

Zobacz też: Valve zaprzestanie produkcji fizycznych kart podarunkowych Steam, wycofując je stopniowo w miarę wyczerpywania się zapasów w sklepach do końca 2026 roku. Valve powiązało tę decyzję z oszustwami, ponieważ oszuści wykorzystują kody przedpłacone, które po udostępnieniu są trudne do wyśledzenia. Cyfrowe kody do portfela Steam oraz internetowe karty podarunkowe pozostaną w ofercie, a karty będą dostępne w sklepach do wyczerpania obecnych zapasów.

Zostaw swój komentarz
Podobał Ci się artykuł?
0
0

Komentarze

FREE SUBSCRIPTION ON EXCLUSIVE CONTENT
Receive a selection of the most important and up-to-date news in the industry.
*
*Only important news, no spam.
SUBSCRIBE
LATER