EGW-NewsBlood of Dawnwalker pozwala pominąć wszystko i ukończyć grę po prologu
Blood of Dawnwalker pozwala pominąć wszystko i ukończyć grę po prologu
266
Add as a Preferred Source
0
0

Blood of Dawnwalker pozwala pominąć wszystko i ukończyć grę po prologu

Główny projektant questów Rafał Jankowski potwierdził, że wprawni gracze mogą ominąć niemal każde zadanie w The Blood of Dawnwalker i udać się prosto do finałowego bossa po Prologu. Niedawno studio ogłosiło również datę premiery i wymagania systemowe swojej gry fabularnej dark fantasy, która ukaże się 3 września na PC, PlayStation 5 i Xbox Series S/X.

Nie przegap esportowych newsów i aktualizacji! Zarejestruj się i otrzymuj cotygodniowy przegląd artykułów!
Zarejestruj się

Gra nie posiada głównego zadania w konwencjonalnym tego słowa znaczeniu. Gracze wcielają się w Coena, pół-wampira, pół-człowieka, który ma 30 dni i 30 nocy na uratowanie swojej rodziny przed wampirami. To, kiedy i czy w ogóle do tego dojdzie, zależy od gracza. Po zakończeniu prologu otwiera się dolina, a główny wampir, Brencis, siedzi w swoim zamku i od tego momentu jest dostępny jako cel.

Jankowski powiedział Eurogamerowi, że nic w projekcie nie blokuje bezpośredniego ataku na Brencisa po ukończeniu Prologu.

"Można przegapić wiele zawartości. Po Prologu nic nie stoi na przeszkodzie, by udać się prosto do zamku Brencisa i spróbować pokonać wielkiego złego wampira i jego wampirzych oficerów. Jest to oczywiście trudne, ale fizycznie możliwe - zawartość czeka na graczy. Wrogowie czekają na graczy. Absolutnie możliwe jest pominięcie wszystkiego, na przykład tych wszystkich zadań".

- Rafał Jankowski

Jankowski sam nie podjął się tego wyzwania i powiedział, że nie jest pewien, jak trudny jest ten atak. Zespół zbudował zamek na tyle trudny, że projekt nie zachęca do pokonywania trasy podczas pierwszej rozgrywki. Oczekuje, że gracze poradzą sobie z nią wkrótce po premierze.

Widzę urok w tym, że około 50-godzinna gra fabularna załamuje się w znacznie krótszą ścieżkę krytyczną dla pewnego siebie runnera, nawet jeśli handel pozostawia większość tego, co zbudowały Rebel Wolves.

Blood of Dawnwalker Lets You Skip Everything and Beat the Game After the Prologue 1

Dla graczy, którzy zaangażują się w świat przed ostatecznym atakiem, struktura (lub wrażenie o niej) będzie podobna do Crimson Desert i Clair Obscur: Expedition 33, z polowaniem na porucznika również nasuwającym bezpośrednie porównanie do Crackdown. Brencis otacza się wampirzymi oficerami, z których każdy ma swoją własną siedzibę w dolinie. Usunięcie tych poruczników zmniejsza wsparcie wokół głównego wampira przed atakiem na zamek.

Każde zabójstwo lub zakłócenie podnosi niesławę Coena. System śledzi, jak dużą presję gracz wywiera na rządy Brencisa i wywołuje reakcję w stylu pożądanym, w tym publiczne edykty mające na celu spowolnienie gracza. Dyrektor kreatywny Mateusz Tomaszkiewicz opisał dwie z dostępnych akcji odwetowych.

"Może wysłać łowców nagród lub, w wersji ekstremalnej, po prostu zablokować miasto".

- Mateusz Tomaszkiewicz

Niesława działa w obie strony. Zbuntowani mieszkańcy doliny stają się bardziej przychylni Coenowi, gdy jego działania rozluźniają uścisk Brencisa, otwierając sojuszników i boczne ścieżki, które speedrun całkowicie zamyka. Wczesny atak na zamek zmusza również Coena do stawienia czoła pełnej świcie wampirów, zamiast uszczuplonej listy.

Studio oszacowało pełną rozgrywkę na około 50 godzin i stwierdziło, że jedno przejście nie obejmie całej rozgałęzionej zawartości, z alternatywnymi liniami zadań i wynikami zaprojektowanymi dla wielu rozgrywek. Speedrun przecina to wszystko, pozostawiając poboczny materiał na stole.

Myślę, że ten eksperyment jest bardziej interesujący niż ostateczny czas na zegarze, ponieważ każda minuta wycięta z biegu reprezentuje zadanie, sojusznika lub lenno, którego gracz zdecydował się nie odwiedzać. Sam Jankowski powiedział, że chce zobaczyć przebiegi, gdy gracze je opracują.

Czytaj też: Rebel Wolves ujawniło motyw przewodni The Blood of Dawnwalker na początku tego roku. Kompozytor Nikola Kołodziejczyk napisał utwór na orkiestrę kameralną, z wokalem polskiej wokalistki ludowej Karoliny Matuszkiewicz i skrzypcami Kacpra Malisza. Żaden ze współautorów nie pokrywa się z zespołem Marcina Przybyłowicza i Percivala z Wiedźmina 3, ale struktura - powściągliwy ludowy wokal nałożony na skrobane linie skrzypiec, budowany przez perkusję do głośniejszej kulminacji - odzwierciedla podejście zastosowane w Wild Hunt.

Zostaw swój komentarz
Podobał Ci się artykuł?
0
0

Komentarze

FREE SUBSCRIPTION ON EXCLUSIVE CONTENT
Receive a selection of the most important and up-to-date news in the industry.
*
*Only important news, no spam.
SUBSCRIBE
LATER