Visa i Mastercard dołączyły właśnie do grona 26 firm, które próbują ustalić, w jaki sposób agenci oparci na sztucznej inteligencji powinni płacić za zakupy
Ktoś musiał zająć się koordynacją działań agentów AI, zanim zaczęli oni samodzielnie wydawać pieniądze. 18 sierpnia zadanie to podjęła firma Rain, zajmująca się infrastrukturą stablecoinów, uruchamiając Agentic Payments Alliance (APA), do której już pierwszego dnia dołączyło ponad dwa tuziny firm, w tym – co warte odnotowania – zarówno Visa, jak i Mastercard, które nieczęsto spotykają się pod jednym dachem.
Pełna lista wygląda tak, jakby ktoś zaprosił całą branżę płatności na jedno spotkanie: Visa, Mastercard, Fiserv, Circle, Solana, Remitly, Avalanche, Chainalysis, Fireblocks, Uniswap Labs, Turnkey, Shift4 i kilkanaście innych – łącznie 26 członków założycieli. Fundacja Solana potwierdziła swoje członkostwo bezpośrednio, publikując na X wpis, że „agenci stają się podmiotami gospodarczymi, a sposób, w jaki za coś płacą, musi odbywać się w ramach globalnej warstwy pieniężnej, która pozostaje otwarta dla każdego”.
Dlaczego właśnie teraz?
Argumentacja Rain sprowadza się zasadniczo do tego, że nikt jeszcze nie udzielił odpowiedzi na te pytania, a gdyby nikt wcześniej się nie zjednoczył, ktoś udzieliłby na nie złej odpowiedzi. „Żadna pojedyncza firma nie powinna decydować o tym, w jaki sposób agenci przeprowadzają transakcje w imieniu innych” – powiedział Farooq Malik, współzałożyciel i dyrektor generalny Rain. „Decyzje te muszą pochodzić od platform budujących infrastrukturę, organów regulacyjnych ustalających zasady oraz innowatorów najbliżej związanych z tym, jak agenci są faktycznie wykorzystywani dzisiaj”.
Sherri Haymond z Mastercard, która kieruje tam działem komercjalizacji cyfrowej, ujęła tę pilność inaczej: „Ryzyko w takiej chwili nie polega na tym, że branża działa zbyt wolno, ale na tym, że innowacje wyprzedzają proces uzgadniania wspólnych zasad”. To grzeczny sposób na powiedzenie, że dwadzieścia firm zamierza stworzyć niekompatybilne wersje tego samego rozwiązania, chyba że najpierw uzgodnią pewne podstawowe zasady.

Zasady, o których mowa, nie są błahostką. Skąd sprzedawca ma wiedzieć, że agent AI jest faktycznie upoważniony do wydawania pieniędzy klienta? Co w ogóle oznacza wykrywanie oszustw, skoro „klient” nie wpisuje niczego, nie ma lokalizacji i nie zachowuje się w żaden sposób jak prawdziwy kupujący? Kto jest właścicielem punktów lojalnościowych, gdy zakup dokonuje agent, a nie osoba fizyczna? Na żadne z tych pytań nie ma jeszcze odpowiedzi, a właśnie tę lukę APA zamierza wypełnić.
Co właściwie wnosi do tego Rain?
Rain nie pojawił się tu z pustymi rękami. Firma spędziła ostatni rok na tworzeniu warstwy kontroli agentów oraz rozwiązania, które nazywa „Scoped Cards” – poświadczeń płatniczych, które pozwalają agentowi AI dokonywać wydatków, ale wyłącznie w granicach ustalonych wcześniej przez człowieka. To właśnie ta praca najwyraźniej zapewniła firmie Rain wystarczającą wiarygodność, by zgromadzić resztę branży, zamiast po prostu budować własną, zamkniętą wersję systemu płatności za pośrednictwem agentów.
Pod względem strukturalnym APA nie jest własnością firmy Rain. Opisuje się ją jako działającą koalicję zarządzaną wspólnie przez członków założycieli, którzy sami ustalą statut i misję, zamiast przyjmować polecenia od tego, kto ją powołał. Wstępne priorytety to: wspólne badania, testowanie standardów tożsamości i autoryzacji agentów oraz lobbing wśród organów regulacyjnych, zanim organy te opracują przepisy bez uwzględnienia opinii branży. Członkowie założyciele otrzymują również pierwszeństwo dostępu do programu Rain Agentic Startup Program – akceleratora, którego pierwsza grupa pięciu start-upów zaprezentuje się bezpośrednio przed członkami sojuszu.

Zil Bareisis, dyrektor w firmie badawczej Celent zajmującej się płatnościami, porównał tę inicjatywę do EMVCo – organizacji, która kilkadziesiąt lat temu skłoniła Visa, Mastercard, Amex i pozostałe sieci kartowe do uzgodnienia standardów bezpieczeństwa kart chipowych. Nie jest to idealna analogia, ponieważ EMVCo powstało w ramach istniejącej branży z gotową infrastrukturą, podczas gdy handel agentyczny wciąż próbuje ustalić, jak w ogóle powinna wyglądać „transakcja”. Jednak idea jest ta sama: lepiej wcześnie wypracować wspólne standardy, niż później uporać się z bałaganem wynikającym z ich niekompatybilności.
To już trzecie lub czwarte przejęcie terenu w tym roku, a nie pierwsze!
Oto element, który sprawia, że APA jest interesująca, a nie tylko kolejnym komunikatem prasowym: nie jest ona jedyna. Google ma swój własny Agent Payments Protocol (AP2) – otwarty zbiór zasad służący do weryfikacji transakcji inicjowanych przez agentów – a Mastercard jest również jego zwolennikiem, zasiadając jednocześnie w dwóch konkurujących ze sobą organizacjach normalizacyjnych. Tymczasem Coinbase uruchomiło fundację x402 w ramach Linux Foundation, której współzałożycielami są Cloudflare i Stripe, angażując w ten projekt Google, Microsoft, AWS oraz – ponownie – zarówno Visa, jak i Mastercard. Z kolei własny łańcuch bloków Stripe’a, Tempo, został uruchomiony na początku tego roku wraz z protokołem Machine Payments Protocol, opracowanym wspólnie z Tempo i wspieranym przez partnerów startowych, w tym Anthropic, OpenAI, DoorDash, Shopify oraz – po raz kolejny – Visa i Mastercard.

Wciąż powracam do tego schematu. Ta sama garstka gigantów branży płatności zabezpiecza się, dołączając do każdej powstającej koalicji zajmującej się płatnościami agentowymi, co oznacza albo to, że naprawdę nie wiedzą jeszcze, który standard zwycięży, albo że żadne z tych „sojuszy” nie ma na celu osiągnięcia konsensusu. Chodzi o to, by nie zostać wykluczonym z tego, który ostatecznie się przebije. Prawdopodobnie o jedno i drugie.
Obecność Circle w APA wynika z oczywistego interesu firmy: jako emitent USDC, wzrost handlu opartego na stablecoinach jest bezpośrednio korzystny dla działalności Circle. Zaangażowanie Solany wskazuje, które ekosystemy blockchainowe chcą mieć udział w tym wolumenie transakcji, gdy zacznie on płynąć na dużą skalę. Żadna z firm nie ukrywa motywów i nie ma w tym nic złego, ale warto to nazwać po imieniu, zamiast udawać, że wszyscy dołączyli wyłącznie z poczucia obywatelskiego obowiązku.
Liczba, którą wszyscy nieustannie przytaczają
Prognoza firmy McKinsey — od 3 do 5 bilionów dolarów globalnego handlu opartego na agentach do 2030 roku — pojawia się dosłownie w każdym komunikacie dotyczącym tej branży, w tym w ogłoszeniach dotyczących APA. To ogromna liczba, a także rodzaj prognozy, której nie da się zweryfikować z pięcioletnim wyprzedzeniem, a którą i tak łatwo jest powtarzać. Warto traktować ją raczej jako wskazówkę niż fakt: coś w obszarze płatności wkrótce ulegnie zmianie z powodu agentów AI i nikt, w tym McKinsey, nie zna jeszcze rzeczywistej skali tych zmian.
To, co jest obecnie realne, ma mniejszy i bardziej konkretny charakter: problem tożsamości agentów, problem wykrywania oszustw, którego nie da się rozwiązać za pomocą istniejących narzędzi, oraz próżnia regulacyjna, którą 26 firm woli wypełnić wspólnie, niż czekać, aż zrobią to za nie. To, czy APA ostatecznie będzie miało takie znaczenie jak EMVCo, czy też stanie się jednym z kilku konkurujących ze sobą standardów, które nigdy do końca się nie zbieżą, pozostaje naprawdę kwestią otwartą. Na razie jest to kolejny znak, że branża płatności uznała, iż wydawanie pieniędzy przez agenty AI nie jest już tylko hipotezą.
Bonus od depozytu w wysokości 5% do 100 klejnotów

0% opłat za wpłaty i wypłaty skin.


11% bonus od depozytu + FreeSpin
DODATKOWY BONUS OD DEPOZYTU 10% + DARMOWE 2 SPINY NA KOLE
Darmowe etui i 100% bonus powitalny
5 darmowych skrzyń, codzienne gratisy i bonusy

3 darmowe skrzynki i bonus 5% dodawany do wszystkich depozytów gotówkowych.

+5% do depozytu


Komentarze