EGW-NewsRecenzja kolekcji Marvel MaXimum
Recenzja kolekcji Marvel MaXimum
220
Add as a Preferred Source
0
0

Recenzja kolekcji Marvel MaXimum

Marvel MaXimum Collection zawiera siedem różnych gier Marvela z końca lat 80. i początku lat 90. oraz ich różne porty platformowe w jednym pakiecie 13 grywalnych tytułów. Limited Run Games opracowało i współwydało kolekcję wraz z Konami, korzystając z licencji wielu oryginalnych wydawców, w tym Data East i LJN. Pakiet zadebiutował 27 marca 2026 roku na PS5, Xbox Series X/S, Switch i PC. Oferta obejmuje side-scrollowane beat-em-upy, shoot-em-upy i platformówki, których jakość waha się od najlepszej w gatunku do granicznie niegrywalnej. Ocena to każdy 10+.

X-Men: The Arcade Game

Marvel MaXimum Collection Review 1

X-Men: The Arcade Game firmy Konami z 1992 roku stanowi kotwicę kolekcji. Ten sześcioosobowy beat-em-up działał na niestandardowym sprzęcie Konami i był dostarczany w wielu rozmiarach szafek, w tym w masywnej jednostce, której ryki Colossusa roznosiły się po całych salonach gier. Kolekcja pozwala graczom wybrać wersję szafki do gry i obsługuje do sześciu graczy online za pośrednictwem wycofanego kodu sieciowego lub do czterech lokalnie, ponieważ PS5 ogranicza połączenia kontrolera DualSense do czterech. Pełna rozgrywka trwa około 60 minut.

Sprite'y są duże i dobrze animowane. Postacie takie jak Kapitan Ameryka i Colossus poruszają się z agresywnym, płynnym wyczuciem niespotykanym w erze gatunku. Pikselowa grafika jest jedną z najlepszych wyprodukowanych na sprzęt arcade, a słabo przetłumaczone angielskie dialogi są teraz bardziej ujmujące niż w 1992 roku. Gra pożerała ćwierćdolarówki w tempie, które dorównywało niewielu współczesnym, ale walka pozostała na tyle prosta i satysfakcjonująca, by uzasadnić każdą monetę. Wielu recenzentów umieściło ją poniżej Final Fight i Capcom's Alien vs. Predator, ale powyżej prawie wszystkiego innego w kanonie beat-em-up. Już samo to uzasadnia cenę kolekcji.

Captain America and the Avengers

Marvel MaXimum Collection Review 2

Data East's Captain America and the Avengers, wydana w 1991 roku, znajduje się poziom niżej niż X-Men. Wersja zręcznościowa pozwala graczom wybierać spośród Iron Mana, Kapitana Ameryki, The Vision i Hawkeye. Sekwencje beat-em-up przeplatają się z sekcjami strzelanek side-scrolling, które popychają akcję do coraz bardziej dziwacznych lokacji: podwodnych, kosmicznych, a ostatecznie do twierdzy Czerwonej Czaszki. Oprawa wizualna w późniejszych etapach jest starannie dopracowana, ale hitom brakuje uderzenia i rozmachu gry Konami. Komiksowe epizody pojawiają się regularnie.

Kolekcja zawiera zarówno zręcznościowy oryginał, jak i jego port na Sega Genesis z 1992 roku, w którym zmniejszono rozmiary sprite'ów i usunięto niektóre efekty graficzne, zachowując tę samą strukturę kampanii. Wersja na NES jest zasadniczo inną grą, zastępując format beat-em-up akcją przewijaną w bok i lekką mechaniką RPG. Jej włączenie dodaje prawdziwej różnorodności. Edycja SNES jest nieobecna, prawdopodobnie dlatego, że Mindscape posiadał tę licencję wraz z portami Game Boy i Game Gear, tworząc komplikacje związane z prawami dla Limited Run Games. Posiadanie zręcznościowego oryginału i obu wersji konsolowych obok siebie jasno pokazuje, ile każdy port poświęcił lub wymyślił na nowo, i samo to porównanie uzasadnia włączenie słabszych wersji.

Maksymalna masakra i lęk separacyjny

Marvel MaXimum Collection Review 3

Spider-Man/Venom: Maximum Carnage, bijatyka z 1994 roku, pojawia się zarówno w wersji na Sega Genesis, jak i SNES. Wersja na Genesis została dostarczona w charakterystycznym krwistoczerwonym kartridżu. Akcja przerywana jest komiksowymi przerywnikami, a 16-bitowa ścieżka dźwiękowa zebrała pochlebne recenzje. Rozgrywka jest bardziej rutynowa niż w X-Men czy Captain America, a wrogowie noszą zbyt duże paski zdrowia, które rozciągają spotkania po ich powitaniu. Bossowie się powtarzają. Pomieszczenia z pułapkami między etapami wydają się wypełnieniem. Wykrywanie trafień nie zawsze się zgadza.

Jej następca z 1995 roku, Venom/Spider-Man: Separation Anxiety, wykorzystuje większość rozgrywki Maximum Carnage z mniejszą starannością. Dodaje opcję drugiego gracza, której brakowało jej poprzedniczce, ale ani fabuła, ani walki nie pasują do siebie. W obu grach Spider-Man i Venom ścigają Carnage'a i wielu innych złoczyńców na etapach, które zaczynają się zlewać, gdy różnorodność wrogów maleje. Uważam, że obie gry są wystarczająco zabawne na jedno przejście z włączonymi kodami, ale szybko ujawniają swoje ograniczenia obok tytułów zręcznościowych w tym samym pakiecie. Nie są to gry bezwartościowe, ale też nie wytrzymują dłuższego grania.

Arcade's Revenge i Silver Surfer

Marvel MaXimum Collection Review 4

Spider-Man and the X-Men in Arcade's Revenge, wydana przez LJN w 1992 roku, jest najsłabszą grą w kolekcji. Działa jako platformówka 2D, w której gracze obracają się między postaciami, w tym Spider-Manem, Gambitem, Cyklopem i Wolverinem, na poziomach zaprojektowanych przez złoczyńcę Arcade'a. Etap Wolverine'a, poświęcony morderczym zabawkom, ma zabawne założenie. Wykonanie zawodzi. Sterowanie jest sztywne i kłopotliwe, cele są nieprzejrzyste, pociski wroga śledzą agresywnie, a pula zdrowia szybko się wyczerpuje. Jeden z poziomów Wolverine'a jest wizualnie jaskrawy. Poziomy mogą wydawać się labiryntowe, chociaż pajęczy zmysł Spider-Mana wskazuje cele, a machanie pajęczyną dodaje nieco pionowości do podstawowego ruchu. Gra stara się nadać każdemu bohaterowi odrębny styl gry, ale projekt poziomów podcina każdą wprowadzoną postać. Wersja na SNES-a ma mocną ścieżkę dźwiękową, ale gra otrzymała dobre recenzje w oryginalnej wersji i zestarzała się najgorzej ze wszystkich tutaj.

Zestaw uzupełnia Silver Surfer na NES, wydany w 1990 roku. Gra jest przewijaną strzelanką, w której naprzemiennie występują poziome segmenty w stylu R-Type i pionowe sekwencje w stylu 1942. Surfer zbiera części wyposażenia w pięciu światach, które pokonuje w dowolnej kolejności. Sprite wydaje się zbyt duży, by przedzierać się przez wzorce wrogów, a większość etapów przewija się automatycznie, zamykając graczy w wąskich trasach. Nieustannie pojawiający się wrogowie zabijają przy kontakcie i odsyłają gracza z powrotem na początek etapu. Reputacja gry jako ekstremalnie trudnej jest częściowo funkcją kiepskiego projektu, a nie celowego wyzwania. Jeden z recenzentów określił ją jako "niezbyt dobrą", a nie trudną. Jednak z włączonymi kodami na niezwyciężoność, gra zamienia się w wycieczkę z przewodnikiem po doskonałej ścieżce dźwiękowej chiptune i pomysłowych kosmicznych środowiskach. Rozgrywka w ten sposób, pozbawiona kary śmierci, ujawnia, że poziomy są bardziej zróżnicowane, niż sugeruje rozgrywka.

Jakość życia i dodatki

Marvel MaXimum Collection Review 5

Wszystkie porty na konsole domowe zawierają przełączane kody zapewniające nieograniczoną liczbę żyć i niezwyciężoność. Tytuły zręcznościowe mogą być pompowane kontynuacjami, a przełączniki DIP są regulowane. Funkcje przewijania i zapisywania stanu obejmują każdą grę. Opcje wyświetlania obejmują ostrą, nowoczesną prezentację i konfigurowalne filtry CRT z regulowaną siłą linii skanowania i krzywizną monitora. Tytuły arcade obsługują tryb wieloosobowy online dla maksymalnie sześciu graczy, co jest rzadkością w kolekcjach retro, choć jeden z recenzentów zauważył problemy z wydajnością w momencie premiery.

Zawartość archiwalna jest cieńsza niż oczekiwano. Każdy tytuł zawiera zeskanowane instrukcje i materiały marketingowe. Jednym z nich jest odręcznie napisany dokument projektowy dla Maximum Carnage, który szczegółowo opisuje wczesne planowanie gry i burzę mózgów. Odtwarzacz muzyczny pozwala graczom słuchać każdej ścieżki dźwiękowej na żądanie; utwory z X-Men: The Arcade Game to te, do których będziesz wracać. Myślę, że prace konserwatorskie nad podręcznikami i dokumentem projektowym Maximum Carnage są najbardziej niedocenianą cechą kolekcji, ale brak grafiki koncepcyjnej, wywiadów z deweloperami lub szerszej historii produkcji sprawia, że sekcja muzealna wydaje się niekompletna.

Luki

Marvel MaXimum Collection Review 6

Kolekcja pomija własną produkcję SEGA Marvel, w tym grę zręcznościową System 32 Spider-Man i tytuł na konsolę domową Spider-Man vs. The Kingpin. Brakuje portu SNES gry Captain America and the Avengers. Niektóre 16-bitowe porty różnią się od siebie tylko nieznacznie, a wersja Arcade's Revenge na Game Boya niewiele wnosi poza historyczną kompletnością. Jeden z recenzentów zakwestionował, dlaczego ktokolwiek zdecydowałby się zagrać w edycję Game Boy dla zabawy. Trzynaście tytułów to hojna liczba, ale kilka z nich to raczej drobne warianty platformowe niż odrębne doświadczenia. Kolekcja reprezentuje raczej konkretny wycinek historii gier Marvela niż kompleksowe archiwum, a brak wkładu SEGA jest najbardziej widoczną luką.

Werdykt

Marvel MaXimum Collection Review 7

Marvel MaXimum Collection dostarcza 13 gier Marvela w stylu retro, z których jedna jest klasykiem, kilka jest przyzwoitych, a reszta jest grywalna dzięki funkcjom jakości życia, które wygładzają się przez dziesięciolecia. Marvel MaXimum Collection to gra z oceną 8/10.

Plusy:

  • X-Men: The Arcade Game pozostaje jednym z najlepszych beat-em-upów, jakie kiedykolwiek powstały i zawiera tryb online dla sześciu graczy z wycofywanym kodem sieciowym.
  • Kody, przewijanie, stany zapisu i opcje wyświetlania sprawiają, że każda gra jest dostępna niezależnie od oryginalnego poziomu trudności.
  • Zeskanowane podręczniki i dokument projektowy Maximum Carnage zachowują prawdziwą historię rozwoju.

Wady:

Nie przegap esportowych newsów i aktualizacji! Zarejestruj się i otrzymuj cotygodniowy przegląd artykułów!
Zarejestruj się
  • Archiwalnym dodatkom brakuje grafik koncepcyjnych, wywiadów lub kontekstu produkcji poza podręcznikami i reklamami.
  • Kilka zawartych gier, w szczególności Arcade's Revenge i Silver Surfer, zestarzało się poza punktem zwykłej przyjemności.

Kolekcja działa najlepiej jako kapsuła czasu pokazująca, w jaki sposób Marvel licencjonował swoje postacie twórcom gier w określonej erze sprzętu arcade i konsol. Sama gra X-Men: The Arcade Game jest warta swojej ceny, a narzędzia zapewniające wysoką jakość rozgrywki sprawiają, że nawet trudniejsze pozycje mogą być doświadczane bez frustracji. Gracze szukający kompleksowej retrospektywy gier Marvela zauważą luki, ale gry, które tu są, zostały odpowiednio zachowane i otrzymały narzędzia potrzebne do zachowania grywalności.

Zostaw swój komentarz
Podobał Ci się artykuł?
0
0

Komentarze

FREE SUBSCRIPTION ON EXCLUSIVE CONTENT
Receive a selection of the most important and up-to-date news in the industry.
*
*Only important news, no spam.
SUBSCRIBE
LATER