Mio: Memories In Orbit sprawia, że eksploracja staje się sztuką chirurgiczną
Uważam, że najlepsze lokacje w grach mają ciała. Mogę powiększyć mapę i zobaczyć złożony system żył, które przenoszą krew do serca. Mio: Memories in Orbit, nowa gra od dewelopera Douze Dixièmes, rozumie to lepiej niż większość. Jest to przygodowa gra akcji 2D, która z chirurgiczną precyzją oddaje się eksploracji. Historia rozgrywa się na pokładzie The Vessel, opuszczonej arki robotów unoszącej się w przestrzeni kosmicznej. Wcieliłem się w Mio, małego bota z przewodami zamiast włosów, który ląduje w rdzeniu statku, strukturze zwanej Kręgosłupem. Stamtąd wyruszyłem w podróż, by przywrócić do życia robotycznych opiekunów statku, zwanych Perłami, i uratować Statek. Nastrojową opowieść uzupełniają kolekcjonerskie dzienniki opisujące trudną sytuację maszyn, zapewniając niezbędną oprawę dla solidnej struktury Metroidvania.
Gra jest bardziej spokrewniona z Ori and the Blind Forest niż z Hollow Knight, co uważam za odświeżające. Podziękowania dla Polygon za podkreślenie, że gra nie skupia się na katorżniczej walce z dziesiątkami trudnych przeciwników. Zamiast tego, MIO: Memories in Orbit na Steam jest bardziej zainteresowane płynną eksploracją, która jest stale rozszerzana przez poszerzający się zestaw ruchów. Walka jest osiągalna, z mistrzowską krzywą trudności. Inteligentne ułatwienia dostępu, takie jak opcja automatycznego ułatwienia walki z bossem po każdej śmierci, pozwalają na stopniowe obniżanie wyzwania bez przełączania się na tryb łatwy. Walki ze spinką do włosów Mio są nadal obecne, ale rdzeniem doświadczenia jest ruch i odkrywanie. The Vessel zbudowany jest z platformowych łamigłówek, wymagających ode mnie łączenia skoków, ślizgów i cięć pogo w kreatywne sekwencje, aby dotrzeć do przedmiotów kolekcjonerskich.
Eksploracja często prowadzi do skrytek z walutą, którą można wydać na ulepszenia zmieniające styl gry, instalowane w banku pamięci Mio. Niektóre z tych przedmiotów są sprytnie ukryte, zamaskowane przez gęste warstwy zepsutych maszyn, które nagradzają graczy, którzy szturchają i szturchają każdy szczegół scenerii. Mój własny ekwipunek obracał się wokół celowego spowalniania ładowania energii, co z kolei dawało mi premię do obrażeń, gdy wskaźnik nie był pełny. System ten zachęca do eksperymentowania i dostosowywania doświadczenia do konkretnego podejścia. Sprawia, że cofanie się w poszukiwaniu brakujących przedmiotów jest mniej uciążliwe, a bardziej przypomina okazję do przetestowania nowej konfiguracji w znanym obszarze.
Oprawa to miejsce, w którym Mio odcisnęło swoje piętno. Krajobrazy 2D są wizualnie hipnotyzujące, zilustrowane w stylu, który sprawia, że każde środowisko wygląda na starannie ręcznie malowane, rysując granicę między mechaniką a człowiekiem. Sam statek to misternie zaprojektowana seria ścieżek, które łączą się ze sobą z naukową wydajnością. Na początku przygody frustrujące było dla mnie to, że śmierć zdawała się odsyłać mnie z powrotem do jednego punktu kontrolnego w Kręgosłupie. Po śmierci traciłem całą walutę, choć jej odzyskanie nie wymagało biegania po zwłokach. W miarę eksploracji odkrywałem nieoczekiwane skróty, które prowadziły z powrotem do Kręgosłupa. Powroty do odległych bossów stały się krótsze, gdy znalazłem nowe sposoby na szybkie przemieszczanie się przez krwiobieg statku.

Pomimo bycia gigantyczną maszyną, statek zaczął przypominać organiczne ciało. W grze jest to dosłowne dzięki perłom; każda z nich nosi nazwę innej funkcji ciała. Statek ma oczy, oddycha i wszystko łączy się z centralnym kręgosłupem.
"Za każdym razem, gdy odblokowuję windę lub znajduję tył zamkniętych drzwi, to tak, jakbym zszywał rany na ciele".
Pod koniec mojej przygody, patrząc na w pełni odkrytą mapę, czułem się jak chirurg obserwujący stabilne parametry życiowe po udanym zabiegu. Projekt świata łączy mechaniczne z organicznym, zmieniając mapę w żywą istotę. Kręgosłup Mio czuje się duchowo powiązany z centralnym kręgosłupem Axiom Verge, który łączy różne biomy. Najlepsze gry tego gatunku rozumieją, że eksploracja to nie tylko coś do zrobienia między bitwami; to akt anatomii. Mio wysuwa tę ideę na pierwszy plan w nieskazitelnie skonstruowanej przygodzie 2D. Ani jeden włos na głowie nie jest nie na miejscu. Każdy zakątek na pokładzie The Vessel pełni jakąś funkcję, każdy jest kluczowy dla zdrowia delikatnie stworzonego ekosystemu. To była przyjemność żyć w tej przestrzeni, a nie ją podbijać, pozwalając korytarzom mapy gry stać się tak znajomymi, jak linie na moich własnych dłoniach.
5 darmowych skrzyń, codzienne gratisy i bonusy


11% bonus od depozytu + FreeSpin
DODATKOWY BONUS OD DEPOZYTU 10% + DARMOWE 2 SPINY NA KOLE
Darmowe etui i 100% bonus powitalny


Komentarze