EGW-NewsResident Evil Requiem oferuje dwa style gry i jeden brutalny świat
Resident Evil Requiem oferuje dwa style gry i jeden brutalny świat
238
Add as a Preferred Source
0
0

Resident Evil Requiem oferuje dwa style gry i jeden brutalny świat

Dziewiąta główna odsłona Resident Evil firmy Capcom ukazała się 25 lutego 2026 roku, a recenzentem był Tristan Ogilvie z IGN, który po ukończeniu pełnej, trwającej około dziesięciu godzin kampanii, zajął się całą grą. Werdykt był pozytywny, a gra zebrała pochwały za strukturę z dwoma głównymi bohaterami, udoskonalony system zachowań zombie i projekt bossów, a jednocześnie spotkała się z umiarkowaną krytyką za drugą połowę, która mocno skupia się na akcji, rezygnując z elementów skradankowych. Z recenzji wyłania się obraz gry, która wie, czym chce być w dwóch oddzielnych rozdziałach – i w dużej mierze to udaje się jej osiągnąć, nawet jeśli te rozdziały nigdy się w pełni nie połączą.

CSGORoll
3 free cases and a 5% bonus added to all cash deposits.
CSGORoll
CS:GO
Claim bonus
CSGOGem
Free Coins Hourly + 5% Deposit Bonus
CSGOGem
Claim bonus
Bloody Case
GET 5 Free Cases, & Balance bonus 0.7 USD & Daily FREE Case & DEPO bonus up to 35% with code EGWNEWS
Bloody Case
CS:GO
Claim bonus
CSGO empire
a free Gift Case
CSGO empire
CS:GO
Claim bonus
CaseHug
Bonus: 20% to every top-up + 1$ with code EGWNEWS
CaseHug
Claim bonus

Fabuła rozpoczyna się od postaci Grace Ashcroft, której głosu użyczyła Angela Sant'Albano, analityczka FBI wysłana do zbadania zgonów wśród ocalałych z Raccoon City, kilkadziesiąt lat po wybuchu epidemii w 1998 roku. Jej punktem wejścia jest zamknięty hotel, gdzie przy świetle latarki prowadzi śledztwo w brudnych wnętrzach, zanim zostaje schwytana przez Victora Gideona, głównego antagonistę gry, którego głosu użyczył Antony Byrne. Victor umieszcza Grace w ośrodku opieki dla przewlekle chorych Rhodes Hill, zamkniętym labiryncie, wzorowanym na Spencer Mansion z oryginalnej gry. Leon S. Kennedy, którego głosu użyczył Nick Apostolides, jadący lśniącym, nowym Porsche, przybywa na ratunek — choć dziwne siniaki na jego skórze sugerują chorobę związaną z wirusem T, którą gra pozostawia otwartą jako wątek.

Rhodes Hill dominuje wczesnym rankiem i działa wyłącznie w oparciu o niedobór zasobów. Grace ma przy sobie niewielką liczbę slotów w ekwipunku, porusza się na tyle wolno, że unikanie zombie wymaga precyzyjnego kucania po wyznaczonych trasach, i znajduje tak mało amunicji, że każdy strzał z pistoletu rejestruje się jako autentyczna decyzja. Broń strzela z zaskakującą siłą – kule zdzierają skórę z twarzy zombie i pozostawiają gałki oczne, a krew rozpryskuje się na ścianach i pozostaje tam, gdy gracz wraca później do tego samego korytarza. Grace ma również przy sobie urządzenie do pobierania krwi, które pozwala jej wstrzykiwać zakażoną plazmę z ciał zombie i łączyć ją ze złomem, aby tworzyć apteczki i wstrzykiwacze hemolityczne. Wstrzykiwacze, wciśnięte w kręgosłup nieświadomego wroga, powodują puchnięcie ciała i detonację, co w recenzji opisano jako najbardziej satysfakcjonujące zabójstwo z ukrycia. Użyte na powalonym zombie przed cofnięciem się przez obszar, zapobiegają również reanimacji, co jest istotne, ponieważ nieumarli z Requiem mutują i powracają w nieprzewidywalny sposób.

Same zombie przeszły znaczącą przebudowę behawioralną. To już nie jęczący, powłóczący nogami wrogowie z epidemii z 1998 roku. Niektóre włączają i wyłączają światło bez wyraźnego celu. Inne mamroczą i śmieją się do siebie, zanim padną na kolana, by pożywić się martwym towarzyszem. Recenzja porównuje je do wilkołaków z Resident Evil Village i stwierdza, że te zachowane ślady człowieczeństwa sprawiają, że zombie z Rhodes Hill są znacznie bardziej niepokojące.

Resident Evil Requiem oferuje dwa style gry, jeden brutalny świat 1

Sekcje Grace rozwijają się jako ciągłe ćwiczenie w rozwiązywaniu zagadek środowiskowych, połączone z elementami skradania. Zamknięte drzwi wymagają rozwiązania szeregu zagadek opartych na częściach ciała, a układ szpitala sprawia, że gracz rzadko wie z wyprzedzeniem, co czeka za kolejnym rogiem. Recenzja zauważa, że groteskowo duży przeciwnik przeciskający się korytarzem w kierunku gracza wywołuje specyficzny rodzaj lęku, który umożliwia wolniejsze tempo gry – konfrontację, którą zneutralizowałaby szybsza rozgrywka. Recenzja argumentuje, że ta architektoniczna cierpliwość jest tym, co sprawia, że strach jest tak silny.

W sekcjach Leona domyślnie pojawia się perspektywa trzecioosobowa i początkowo stanowią krótkie przerwy w sekwencjach skradankowych Grace, a następnie znacznie się rozwijają w drugiej połowie. Różnica w wyposażeniu obu postaci jest ogromna. Leon nosi strzelby, karabiny snajperskie i wytrzymały toporek, który jest konserwowany nieśmiertelnym krzesiwem. Zabija wrogów, którzy upuszczają broń – topory strażackie, ołowiane rury – i może je natychmiast podnieść i rzucić w pobliskie cele, co w recenzji jest pozytywnie porównywane do rzucania mieczem w Ghost of Yotei. Zyskuje również dostęp do piły łańcuchowej, co potęguje walkę, która w recenzji osiąga poziom delirium znany z Dead Rising. Z każdego zabójstwa wypadają pieniądze, które można wymienić w bankomacie w grze na ulepszenia broni, amunicję i kamizelki kuloodporne.

Walki z bossami rozgrywają się głównie w rozdziałach Leona. Recenzja opisuje walkę w ciasnej kaplicy, która początkowo wygląda jak standardowe ćwiczenie na słaby punkt – rozwalanie świecących pęcherzy pokrywających tors potwora – ale potem okazuje się, że każda eksplozja rozpyla również infekcję na okoliczne zombie, mutując je w trakcie walki w silniejsze warianty. Projekt podważa założenie, że sama siła ognia rozstrzyga starcie. Żaden boss nie został uznany za porażkę, co recenzja zauważa z wyraźną ulgą, biorąc pod uwagę historię serii pełną nierównych scen akcji.

Resident Evil Requiem oferuje dwa style gry, jeden brutalny świat 2

Tata żartuje z Leona przez większość jego najważniejszych zabójstw. Każdy znaczący zgładzony zombie otrzymuje sarkastyczną, jednolinijkową kwestię, co recenzja uznaje za spójne z postacią i długotrwałą skłonnością serialu do łączenia komedii z masakrą.

Z kolei Grace zbiera w recenzji najwięcej pochwał jako postać. Resident Evil historycznie skłaniał się ku przesadnej kiczowatości, a recenzent przedstawia ją jako odmieńca – protagonistkę, której droga od niemal nieustannej paniki do kontrolowanej samowystarczalności wydaje się najbardziej ludzka w historii serii. Recenzja śledzi tę ewolucję jako emocjonalny kręgosłup kampanii, równolegle do mechanicznego przejścia od wrażliwości do kompetencji.

Uważam, że koncepcja podwójnego bohatera jest tu naprawdę zwycięska — nie tylko jako wybór projektowy, ale jako strategia franczyzowa. Leon pakuje wszystko, co wieloletni fani już wiedzą, że kochają: przekomarzanie się, brutalność, pamięć mięśniowa Resident Evil 4 strzelająca w kontakcie. Grace robi coś strukturalnie innego. Daje komuś, kto przybywa bez historii w serii — a nawet w survival horrorze szerzej — postać, której krzywa uczenia się odzwierciedla jego własną. Ona też nie zna zasad. Wzdryga się. Źle ocenia. Ten punkt identyfikacyjny ma większe znaczenie niż jest on przyznawany w grach franczyzowych, ponieważ bez niego barierą wejścia jest cały katalog wsteczny. I tutaj chcę powiedzieć coś bezpośrednio: nigdy nie zaczynaj długiej serii od początku. Pierwszy wejście oznacza najstarszy sprzęt, najstarsze konwencje projektowe i największą szansę na odbicie się i odejście przed dotarciem do części, które uzasadniają reputację franczyzy. Zacznij od najlepiej ocenianej lub najnowszej części z dobrymi recenzjami – zakochaj się w niej, a potem wróć do korzeni, mając już kontekst i motywację. Resident Evil Requiem przedstawia ten argument bez zbędnych ceregieli. W grze pojawia się debiutantka, Grace, i weteran, Leon, i przemierza ten sam świat w tym samym czasie.

Resident Evil Requiem oferuje dwa style gry, jeden brutalny świat 3

Krytyka strukturalna recenzji koncentruje się na drugiej połowie. Gdy historia przenosi się z Rhodes Hill do ruin Raccoon City, Leon przejmuje kontrolę na mniej więcej pięciogodzinny, ciągły odcinek. Scena pościgu na autostradzie i ataki artyleryjskie w stylu Call of Duty podnoszą akcję na wyższy poziom niż w jakiejkolwiek poprzedniej części Resident Evil. Recenzent wymienia Resident Evil 4 jako swojego faworyta, ale nadal odczuwał niedosyt Grace — a konkretnie jej sekwencji skradankowych jako tonalnej przeciwwagi dla nieprzerwanej rzezi Leona. Równowaga w interpretacji recenzji zaburza się, ponieważ dwie części składające się na tożsamość Requiem nigdy nie przeplatają się prawidłowo. Strach pojawia się na początku. Strzelanina pojawia się z tyłu. Recenzja przedstawia obraz whisky i coli podawanych w dwóch oddzielnych szklankach zamiast zmieszanych.

Późna część gry, osadzona w świecie skradania, w ośrodku zamieszkanym przez powracające potwory z poprzednich odsłon serii, zapewnia częściowe ukojenie. Zdaniem recenzenta, pojawia się ona zbyt blisko zakończenia, aby w pełni poprawić tempo rozgrywki. Nieobecność Grace w długim, centralnym fragmencie jest uzasadniona fabułą – jej zniknięcie z grywalnych fragmentów nie jest arbitralne – ale usprawiedliwienie i satysfakcja to dwie różne rzeczy.

Fabuła kampanii oferuje kilka zwrotów akcji, które na nowo przedstawiają genezę korporacji Umbrella i intencje jej założyciela. Notatki i dokumenty rozrzucone po świecie gry pełnią dwie odrębne funkcje: niektóre są pomocne w zrozumieniu porwania Grace i jej osobistej historii, a inne są spisane jako żarty. Jako konkretny przykład tego drugiego zjawiska przytacza się dokumentację medyczną diagnozującą u śpiewającego zombie Syndrom Głównego Bohatera. Zakres tonalny tekstu odzwierciedla ten sam podwójny rejestr, co rozgrywka – grozę przerywaną absurdem.

Resident Evil Requiem oferuje dwa style gry, jeden brutalny świat 4

Jedna z lokacji eksplorowanych przez Leona pod koniec gry pojawia się w zwiastunach przedpremierowych i jest opisana w recenzji jako pełna easter eggów dla graczy, którzy grają w tę serię od czasu jej premiery na PlayStation. Recenzent odmawia podania jej nazwy.

Sytuacja po kampanii spotyka się z bezpośrednią krytyką. Tryb Mercenaries, który powrócił w Resident Evil Village w 2021 roku, nie występuje w Requiem. System wyzwań w grze oferuje odblokowywalną broń i kostiumy do powtarzania, ale recenzja określa je jako słabą alternatywę. Wezwanie do wydania łatki po premierze nawiązuje do darmowej aktualizacji, która ostatecznie dodała zawartość Mercenaries do remake'u Resident Evil 4.

W ciągu całych dziesięciu godzin recenzji, sekcje z Grace są uznawane za najbardziej dopracowane dzieło w grze, a sekcje z Leonem za najbardziej przyjemne od razu, z zastrzeżeniem, że ich rozdzielenie, a nie integracja, sprawia, że gra sprawia wrażenie dwóch odrębnych gier na tej samej płycie. Założenie jest słuszne: obie są warte zagrania i obie spełniają swoje zadanie. Żal jest natury architektonicznej – Capcom znalazł dwie mocne formuły i uruchomił je jedna po drugiej, zamiast je przeplatać.

Nie przegap esportowych newsów i aktualizacji! Zarejestruj się i otrzymuj cotygodniowy przegląd artykułów!
Zarejestruj się

Resident Evil Requiem ukazało się 25 lutego 2026 roku. Capcom nie ogłosił planów dotyczących zawartości po premierze. Recenzja została opublikowana przez IGN.

Zostaw swój komentarz
Podobał Ci się artykuł?
0
0

Komentarze

FREE SUBSCRIPTION ON EXCLUSIVE CONTENT
Receive a selection of the most important and up-to-date news in the industry.
*
*Only important news, no spam.
SUBSCRIBE
LATER
Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.
Spersonalizuj
OK