Piękne i brutalne kości Twierdzy
Nazwałem mojego rycerza Lickity Split, więźnia nikczemnego Króla Czarnoksiężnika w nowej grze RPG The Fortress. Była to gra słów, którą wymyśliłem w odniesieniu do "Licha" i to ja doprowadziłem go do śmierci zaledwie sześć pomieszczeń od jego celi startowej.
Moja druga próba wcielenia się w czarodzieja trwała zaledwie pięć minut. Gra jest dungeon crawlerem z morderczą fiksacją na rzutach kostką. Otwarcie wersji demonstracyjnej na Steam natychmiast to potwierdza. Każda walka polega na rzucaniu kostkami w trzech różnych kolorach i wydawaniu żetonów na atakowanie wrogów, którzy mają punkty zdrowia w odpowiednim kolorze. Jeśli wyrzucone kości nie pasują do koloru zdrowia wroga, nie możesz zaatakować, zmuszając cię do zakończenia tury i otrzymania obrażeń od wrogów. Jest to system, który wymaga zarówno strategii, jak i dużej dozy szczęścia. Moja postać, Lickity Split, okazała się mieć strasznego pecha.

Jest jednak mała łaska w projekcie walki. Wszelkie kości, których nie użyjesz do ataku, wypełnią wskaźnik potężnego ataku obszarowego po zakończeniu tury. Ten specjalny ruch zadaje obrażenia wszystkim wrogom na ekranie bez konieczności dopasowywania kolorów. Kompromis polega na tym, że możesz nie przeżyć wystarczająco długo, aby całkowicie zapełnić wskaźnik. Przekonałem się o tym na własnej skórze. Myślałem, że mój rycerz robi postępy w rozpikselowanych cieniach więzienia, ale pies-duch nagle zakończył jego podróż.
Mój kolejny bieg jako czarodziej zakończył się dokładnie w tym samym pomieszczeniu, pokonany przez tego samego wroga. Gra wcześnie i bez przeprosin ustala poziom trudności, sprawiając, że każde spotkanie jest napiętą kalkulacją ryzyka i zarządzania zasobami. Styl graficzny jest bujny i malarski, co ostro kontrastuje z brutalną, bezlitosną naturą rozgrywki. Wrogowie są szczegółowi i animowani, falując i ziejąc, gdy przygotowują się do ataku.
The Fortress oferuje dziewięć klas postaci, z których każda specjalizuje się w innym kolorze kości lub ich kombinacji, co sugeruje sporą regrywalność. Personalizacja postaci rozciąga się na trzy miejsca na ekwipunek, które mogą modyfikować twoje szanse na przetrwanie. Znalazłem zardzewiałą tarczę, która mogła anulować jeden nadchodzący atak, zanim się roztrzaskała, oraz zaczarowany zwój, który dodał jeden, kluczowy pips do mojej niebieskiej kości magii. Te małe korzyści są monumentalne, gdy jeden punkt obrażeń może stanowić różnicę między zwycięstwem a porażką. Cytadela jest również zamieszkana przez postacie, które nie są od razu wrogie.

Natknąłem się na wampirzych kupców, upadłych opatów i inne złowrogie postacie, z których każda miała własne sekrety i ukryte motywy, dodając warstwę narracyjnej tajemniczości do przemierzania lochów. Te interakcje sugerują, że świat ma więcej głębi niż zwykła seria pomieszczeń bojowych.
Gdzieś powyżej czeka Król Czarnoksiężnik. Po dwukrotnej śmierci w pokoju szóstym nie mam ochoty dowiedzieć się, ile kości potrzeba, by go pokonać. Gra wydaje się prostsza i bardziej bezpośrednia niż złożone crawlery oparte na siatce, prezentując stały, liniowy atak walk przerywany okazjonalnym pomieszczeniem ze skarbami. Gra koncentruje się na rzucaniu kośćmi. Pełna wersja gry pojawi się na Steamie już jutro.
5 darmowych skrzyń, codzienne gratisy i bonusy


11% bonus od depozytu + FreeSpin
DODATKOWY BONUS OD DEPOZYTU 10% + DARMOWE 2 SPINY NA KOLE
Darmowe etui i 100% bonus powitalny


Komentarze