Dota 2 wypada z pierwszej dziesiątki — zmiana oglądalności e-sportu w 2026 r.
Esports Charts opublikowałraport za pierwszy kwartał 2026 r., ujawniając znaczącą zmianę w krajobrazie rywalizacji — Dota 2 nie znajduje się już wśród najchętniej oglądanych tytułów e-sportowych.
Dane pokazują, że branża gier jest coraz bardziej zdominowana przez kilka wiodących marek, podczas gdy inni, w tym od dawna istniejący giganci, stopniowo tracą na widoczności.
Na szczycie, Mobile Legends: Bang Bang, prowadzi z dużą przewagą. Jego M7 World Championship osiągnęło imponujące 5,68 miliona widzów w szczycie sezonu, znacznie przewyższając wszystkich konkurentów.

Inne tytuły o najwyższej wydajności to:
- League of Legends — 1,5 miliona widzów w szczycie sezonu
- Counter-Strike 2 — 1,39 miliona
- Valorant — 883 tys.
- Rocket League — 624 tys.
Gry te w dalszym ciągu stanowią trzon światowego ekosystemu e-sportu, niezmiennie przyciągając największą publiczność.
Jednym z najbardziej znaczących wniosków jest brak Dota 2 w pierwszej dziesiątce, która zajęła dopiero 12. miejsce. To znaczący spadek dla tytułu, który kiedyś plasował się wśród liderów branży i regularnie rywalizował na najwyższym poziomie.
Co spowodowało spadek?
Na ten spadek złożyło się kilka czynników:
- Brak ważnych turniejów międzynarodowych w pierwszym kwartale
- Niższa widoczność w mediach w porównaniu z konkurencyjnymi tytułami
- Rosnąca dominacja mobilnego e-sportu, zwłaszcza w Azji
- Bardziej ustrukturyzowane i spójne harmonogramy wydarzeń w CS2 i League of Legends
- Rosnąca koncentracja regionalna, ograniczająca szerszy zasięg globalny
Szerszy obraz
Pierwszy kwartał 2026 roku uwydatnia wyraźną zmianę w dynamice e-sportu. Gry mobilne nadal biją rekordy, niektóre tradycyjne gry pozostają stabilne, podczas gdy inne zaczynają tracić impet.
Nie wiadomo, czy to chwilowe niepowodzenie Dota 2, czy też zapowiedź długoterminowego spadku. Nadchodzące kwartały prawdopodobnie odegrają kluczową rolę w określeniu jej przyszłej pozycji.
Na razie sytuacja jest jasna: jeden z najbardziej kultowych tytułów e-sportowych wypadł poza pierwszą dziesiątkę pod względem oglądalności, co jeszcze kilka lat temu byłoby trudne do wyobrażenia.

Komentarze